Zamknij

Syn Zenona Martyniuka uciekł z kwarantanny? Sprawa miała trafić do sądu

Maciej Friedrich
07.04.2020 10:35
Syn Zenona Martyniuka uciekł z kwarantanny? Sprawa miała trafić do sądu
fot. PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News

Najwyraźniej syn Zenona Martyniuka nadal nie traktuje prawa dość poważnie. Potomek "króla disco polo" miał złamać zasady kwarantanny i oszukać kontrolujących go policjantów. Niesforny 31-latek kolejny raz pojawi się na sali sądowej?

Zenon Martyniuk nie może narzekać na zawodowe sukcesy. Disco polo wróciło do łask i "weszło na salony" dzięki promocji medialnej. Popularny Zenek zyskał tym samym status jednego z najpopularniejszych piosenkarzy w kraju, który pojawia się na największych festiwalach muzycznych. Niestety, kariera to nie wszystko, Martyniuk musi borykać się z kłopotami w rodzinie. Mowa tu o jego niesfornym, synu, Danielu.

Przypomnijmy, że syn Martyniuka został zatrzymany pod koniec grudnia 2018 roku po tym, jak wszczął awanturę z niedawno poślubioną małżonką. Policja zatrzymała go za posiadanie marihuany, a sprawa trafiła do sądu. Niestety, Daniel najwyraźniej nadal bagatelizuje przepisy i ponownie może pojawić się na sali sądowej.

Syn Zenona Martyniuka złamał kwarantannę? Sprawa ma trafić do sądu

Jak poinformował "Fakt", syn Zenka Martyniuka złamał zasady domowej kwarantanny, którą został objęty po powrocie z zagranicy. Miał on opuścić miejsce zamieszkania i zostać przyłapany przez policjantów. Co więcej, udawał, postanowił oszukać funkcjonariuszy.

Kiedy do niego zadzwonili, usłyszeli, że nie może rozmawiać, bo bierze prysznic i oddzwoni za 15 minut - poinformował dziennik nadkomisarz Tomasz Krupa.

Policjanci postanowili jednak poczekać pod drzwiami mieszkania Daniela. Ten pojawił się na schodach po kilkunastu minutach.

- Tłumaczył, że był odwiedzić rodziców. W sposób lekceważący wypowiadał się też o zasadach kwarantanny - relacjonuje Krupa.

Syn gwiazdora disco polo miał nie przyjąć mandatu, co oznacza, że sprawa skończy się na sali rozpraw. Wniosek o ukaranie Daniel miał trafić do sądu. Krnąbrnego 31-latka mogą czekać poważne kłopoty.

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

Zagłosuj

Śledzisz życie polskich celebrytów?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/fakt.pl/MF