Zamknij

Basia Kurdej-Szatan wściekła się na komentarze po Telekamerach. Nie przebierała w słowach

12.03.2021 10:38
Basia Kurdej-Szatan
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Basia Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał Szatan mieli prowadzić Telekamery 2021, ale z niejasnych przyczyn zastąpili ich Katarzyna Zielińska i Kacper Kuszewski. Aktorka postanowiła zdementować plotki, jakie pojawiły się w mediach w związku z jej nieobecnością. Nie kryła przy tym emocji. 

Telekamery 2021 to nagrody przyznawane przez czytelników magazynu "Tele Tydzień" dla gwiazd, twórców i popularnych produkcji telewizyjnych. W tym roku statuetki przyznano po raz 24. Uroczystą galę można było obejrzeć 10 marca na antenie TV Puls. 

Impreza jak zwykle obfitowała w emocje. Nie brakowało kontrowersyjnych wystąpień laureatów i wręczających - Macieja Stuhra, Piotra Kraśki i Macieja Orłosia, którzy w swoich przemowach nawiązywali do sytuacji w mediach publicznych. Po gali TVP skrytykowało tegoroczne Telekamery, zarzucając organizatorom zmanipulowanie wyników plebiscytu. Szerokim echem odbiła się także sprawa prowadzących. Pierwotnie gospodarzami show mieli być Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał Szatan, ale przed imprezą z nieznanych przyczyn doszło do zmiany i popularne małżeństwo zastąpili Katarzyna Zielińska i Kacper Kuszewski. 

Telekamery 2021: Julia Kamińska wspiera Strajk Kobiet. Pojawiła się na gali z symboliczną przypinką

Telekamery 2021: Basia Kurdej-Szatan skomentowała nieobecność na gali

Po rozdaniu Telekamer w mediach pojawiły się spekulacje odnośnie podmiany prowadzących. Organizatorzy nie byli skłonni przedstawić wyjaśnień widzom. Basia Kurdej-Szatan również nie chciała komentować sprawy. Aktorka zareagowała dopiero po publikacjach niektórych portali, sugerujących, że przyczyną rezygnacji Szatanów z prowadzenia Telekamer miała być rzekomo za niska stawka z występ. Gwiazda "M jak miłość" postanowiła zdementować tę informację za pośrednictwem Instagrama. 

Bardzo bym prosiła o niepisanie bzdur i wsadzania w moje usta jakichś zdań, że "zapewne za jakąś stawkę nie schodzę". Dlaczego tak kłamiecie?! Jesteście obrzydliwi! - mówiła zdenerwowana na Instastory. 

Nie prowadziliśmy Telekamer z naszych prywatnych powodów, zdrowotnych, i nic wam do tego! Gdybym się chciała tym podzielić, to bym się podzieliła. Nie musicie snuć teraz jakichś wymysłów i robić ze mnie kretynki, która nie wiadomo ile chce zarobić, bo myśli, że nie wiadomo jaką jest gwiazdą. Nie! G***o wam do tego! - krzyczała rozemocjonowana Kurdej-Szatan i pogroziła sądem. 

W następnym wejściu, już spokojniejsza, dodała, że bardzo chcieli z mężem prowadzić tegoroczną galę Telekamer i zgodzili się na wszystkie warunki organizatorów. 

Ale niestety tak wyszło... - powiedziała Basia. - Bardzo cieszę się, że galę poprowadzili Kasia z Kacprem i wszystkim wygranym oraz nominowanym gratuluję - rzuciła na koniec relacji.