Teresa Lipowska o ostatnich chwilach życia Romana Kłosowskiego

13.06.2018 15:08

11 czerwca odszedł Roman Kłosowski, aktor znany m.in. z roli Romana Maliniaka z serialu telewizyjnego „Czterdziestolatek”. Aktorka „M jak miłość” i przyjaciółka gwiazdora – Teresa Lipowska – opowiedziała o jego ostatnich chwilach.

Roman Kłosowski fot. Janusz Gaczynski/EAST NEWS

Teresa Lipowska wspierała Romana Kłosowskiego do ostatnich chwil. Aktorzy od dawna byli przyjaciółmi, a znali się prawie 60 lat. Po śmierci żony gwiazdora aktorka jeszcze bardziej się nim opiekowała. Jak informuje „Super Express”, była przy nim w chwili śmierci.

W krótkim komentarzu Lipowska zdradziła, że Kłosowski był w ostatnim dniu już bardzo słaby. Aktor miał ograniczoną świadomość, jednak – mówiła Lipowska – wiedział, że ona jest obok.

– W niedzielne południe głaskałam go po ręku. Był już bardzo słaby, z bardzo marnym kontaktem. Ale wiem, iż wiedział, że jestem obok niego – powiedziała.

Już od dłuższego czasu Roman Kłosowski przebywał w domu opieki pod Łodzią. To w tym mieście mieszka jego syn z rodziną. Jeszcze kilkanaście dni temu Lipowska odwiedziła przyjaciela. Przyznała, że był w dobrej formie, a na spacerze deklamował wiersze. Niestety potem zachorował na zapalenie płuc. Wtedy aktorka pojechała zobaczyć go w szpitalu.

– Gdy go ujrzałam, był w strasznym stanie. Bardzo cierpiał. Głaskałam go delikatnie. To było nasze ostatnie pożegnanie. Śmierć skróciła jego męki... Przez wiele lat byliśmy ze sobą bardzo, bardzo blisko. Czuję ulgę, że towarzyszyłam Romkowi w ostatnich chwilach – mówiła. Dodała, że nadal nie może uwierzyć, że Kłosowski odszedł.

– Nie wierzę, bo on zawsze będzie dla mnie żył – powiedziała.

Roman Kłosowski był związany m.in. z Teatrem Syrena w Warszawie. Poza serialem telewizyjnym „Czterdziestolatek” wystąpił także w takich filmach jak „Zamach”, „Hydrozagadka”, „Eroica”, „Baza ludzi umarłych”, „Kramarz”, „Czy jest tu panna na wydaniu?”.

W 1974 r. w „Czterdziestolatku” Jerzego Gruzy zagrał swoją słynną rolę – wścibskiego i ambitnego Romana Maliniaka, którego nie znosi i unika jak ognia inżynier Stefan Karwowski.

Roman Kłosowski miał 89 lat.

RadioZET.pl/SE/SA

Oceń