Zamknij

Teresa Lipowska rozmawia ze zmarłym mężem. "Ja już niedługo będę z tobą”

21.09.2021 15:13
Teresa Lipowska
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS

Teresa Lipowska przez 44 lata była w szczęśliwym związku z Tomaszem Zaliwskim. Okrutna choroba aktora rozdzieliła ich w 2006 roku. Gwiazda "M jak miłość" jednak cały czas czuje obecność męża. W programie kanału TVP Kobieta aktorka podzieliła się poruszającym wyznaniem. 

Teresa Lipowska od lat wciela się w postać Barbary Mostowiak w serialu "M jak Miłość". Aktorka skończyła w lipcu 84 lata i choć nadal cieszy się dobrą formą, od pewnego czasu intensywnie myśli o odpoczynku. Teresa Lipowska nie wyklucza, że po zakończeniu kariery, gdy zdrowie odmówi jej posłuszeństwa, zamieszka w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Obecnie pełni honorową funkcję ambasadorki placówki i gdy tylko może, odwiedza tam swoich przyjaciół. 

Od pewnego czasu w prasie krążą pogłoski, że Teresa Lipowska zamierza odejść z "M jak miłość". Aktorka jednak dementuje te doniesienia i nawet cieszy się, że scenarzyści wciąż mają pomysły na rozwój jej wątku. Praca w serialu daje jej mnóstwo satysfakcji i niejako stanowi okazję do tego, by wyjść z domu i nie myśleć o samotności. W lipcu 2006 roku Teresa Lipowska pochowała męża, Tomasza Zaliwskiego. Aktor znany m.in. z roli Magneto w "Czerech pancernych" odszedł po kilku latach zmagań z chorobą nowotworową. Dla Teresy Lipowskiej skończył się wówczas jeden z najszczęśliwszych okresów w życiu. 

Teresa Lipowska na zdjęciach z przeszłości. Jak w młodości wyglądała gwiazda "M jak miłość"?

Teresa Lipowska rozmawia ze zmarłym mężem Tomaszem Zaliwskim 

Związek aktorki z Tomaszem Zaliwskim trwał 44 lata i był bardzo udany. Wcześniej gwiazda "M jak miłość" nie miała szczęścia - jej małżeństwo z operatorem filmowym Aleksandrem Lipowskim rozpadło się zaledwie po trzech latach. Owocem miłości z Zaliwskim jest syn Marcin. 

Teresa Lipowska podkreśla, że do dzisiaj czuje duchową więź z mężem i nie ukrywa, że zdarza jej się rozmawiać z nim tak, jakby był tuż obok. 

Jestem obstawiona jego zdjęciami, które lubię, które mi coś dają. Na jednym z nich patrzy na mnie tak dziwnie i się zastanawiam: "Co ty ode mnie chcesz? Coś zrobiłam nie tak?", drugie jest bardzo serdeczne. Zdjęcia pomagają mi nie być samej - wyznała w programie "Taka jak ty" w TVP Kobieta i dodała, że rozmawia z mężem także na cmentarzu. Na grobie jak pójdę zapalić światełko to powiem: "Cześć, jak ci tam? Ja już niedługo będę z tobą".

Jak powiedziała w rozmowie, w małżeństwie z Tomaszem Zaliwskim doświadczyła nie tylko prawdziwej miłości, ale także zrozumienia i akceptacji, jednocześnie zaznaczyła, że do wszystkiego dochodzili z czasem. 

W moim małżeństwie miłość narastała. Byłam po swoich traumach, on był oparciem, był opiekuńczy. Podobał mi się, imponował mi urodą. Po 44 latach stwierdziłam, że był to najlepszy wybór. To było rzeczywiście małżeństwo dochodzące, myśmy się poznawali, uczyli się siebie. To był mój przyjaciel, ale myślę, że patrząc na inne małżeństwa, byliśmy bardzo blisko - oceniła Teresa Lipowska. 

Owocem małżeństwa gwiazdy "M jak miłość" i Tomasza Zaliwskiego jest syn Marcin, który czasami towarzyszył aktorce podczas oficjalnych wyjść.

Teresa Lipowska wspomina Witolda Pyrkosza. Smutne wyznanie: "Rodzina zaczęła pękać"

EN_01184059_1410
fot. TRICOLORS/East News
teresa syn
fot. TRICOLORS/East News