Zamknij

Teresa Lipowska komentuje fake newsy dotyczące jej śmierci. Gwiazda "M jak Miłość" oburzona

10.06.2021 14:55
Teresa Lipowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Teresa Lipowska, gwiazda serialu "Klan", skomentowała medialne doniesienia o swoje rzekomej śmierci. Aktorka przyznała, że pojawia się wiele plotek na jej temat. Wspomniała między innymi o romansie z młodszym mężczyzną.

Teresa Lipowska to doskonała polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, od lat kojarzona z kultową rolą Heleny w "Klanie", gdzie występowała od 1997 roku oraz ponad dwiema dekadami w "M jak Miłość". Jej portfolio jest jednak o wiele bogatsze, na swoim koncie ma dużo doskonałych ról, mogliśmy oglądać ją między innymi w "Nocach i dniach", "Tato" czy "Sarze". Laureatka Platynowej Telekamery niezmiennie zachwyca nie tylko aktorskim talentem, ale także pogodą ducha i otwartością.

Niestety, Lipowska, jak każda gwiazda, musi mierzyć się z medialnymi informacjami, które nie zawsze są zgodne z prawdą. Jedną z najgorszych kategorii tak zwanych fake newsów są z pewnością informacje o rzekomej śmierci gwiazd. W internecie pojawiła się informacja o śmierci aktorki "M jak Miłość", która wstrząsnęła widzami. Na szczęście pani Teresa ma się dobrze, a jej zdrowie nie daje powodów do obaw. W wywiadzie dla TeleShow postanowiła odnieść się do nieprzyjemnych plotek.

Teresa Lipowska komentuje medialne plotki o swojej śmierci. Gwiazda "M jak Miłość" oburzona

Teresa Lipowska uspokoiła fanów, stan jej zdrowia nie daje powodów do zmartwień, co więcej, przyjęła już obie dawki szczepionki na koronawirusa.

- Żyję, jestem zdrowa, wszystko w porządku, jestem po dwóch szczepieniach, pracuję. Nie mam zamiaru wybierać się na tamten świat - poinformowała.

Aktorka nie kryje jednak oburzenia fake newsami na jej temat. Zdradziła, że media przypisywały jej nawet romans z młodszym mężczyzną.

- Kto to w ogóle pisze? Mało tego, jeszcze powiedziano, że gdzieś z domu w Konstancinie mnie zabrano do Szpitala Wojskowego. Podają dokładne informacje niemające nic wspólnego z rzeczywistością (...) Trzy dni temu pojawiły się wiadomości o tym, że mam romans z 40-letnim chłopakiem. Nie wiem, dlaczego się do mnie przyczepili. Naprawdę nie wiem, czego ode mnie chcą. Już ze śmiercią, to tak wesoło nie jest. Oczywiście, biorę to humorystycznie, bo akurat wszystko jest okej - podsumowała.

Cieszymy się, że pani Teresa czuje się dobrze i życzymy zdrowia.