Zamknij

Teresa Lipowska trafi do domu opieki? Smutne słowa gwiazdy "M jak Miłość"

23.12.2020 10:16
Teresa Lipowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Teresa Lipowska, jedna z gwiazd "M jak Miłość", szczerze opowiedziała o planach na starość. Aktorka nie ukrywa, że bierze pod uwagę przeprowadzkę do zakładu opieki. Zdradziła także, czego najbardziej się boi.

Teresa Lipowska to popularna polska aktorka, którą widzowie pokochali za role w serialach " Klan" i "M jak Miłość". W tym pierwszym występowała w latach 1997-2006, w drugim możemy oglądać ją niezmiennie od 2000 roku. Wielu widzów wręcz nie wyobraża sobie hitu TVP bez postaci Barbary Mostowiak. 83-letnia aktorka ma jednak na swoim koncie o wiele więcej wspaniałych aktorskich kreacji. Zagrała między innymi w "Nocach i dniach", "Rodzinie Połanieckich", a nawet podkładała głos w kultowych "Muminkach". W 2007 roku obchodziła 50. rocznicę pracy na scenie.

Pani Teresa nie tylko pozostaje czynna zawodowo, ale także imponuje zaangażowaniem i energią, której pozazdrościć mogą jej młodsi koledzy po fachu. Prywatnie przez 40 lat była żoną Tomasza Zaliwskiego, z którym tróję dzieci, w tym dwoje adoptowanych. Niestety, Zaliwski zmarł w 2006 roku, jednak Lipowska może cieszyć się z ukochanych wnuków. W wywiadzie udzielonym dla "Magazynu ekspresu reporterów" TVP zdradziła jednak, że coraz częściej myśli o starości i tym, że mogłaby być ciężarem dla bliskich.

ZOBACZ TAKŻE:  Teresa Lipowska gorzko o pierwszym mężu. "Znudziłam mu się. Miłość wystarczała mu na krótko"

Teresa Lipowska w domu opieki? Szczere wyznanie gwiazdy "M jak Miłość"

Teresa Lipowska w wywiadzie zdradziła, że jej największym marzeniem jest, by nie stanowić obciążenia dla bliskich, gdy zdrowie odmówi jej posłuszeństwa. Szczerze wyznała, że bierze pod uwagę zamieszkanie w zakładzie opieki.

- Największym moim marzeniem w życiu jest to, żeby nie być ciężarem dla dzieci moich, dla wnuków, żeby nie być zupełnie bezradna, bezsilna. Tego się boję. I proszę Boga tylko, żebym mogła do ostatniej chwili mogła być samowystarczalna (...) Jeżeli przyjdzie taki moment, że naprawdę nie dawałabym sobie rady, to oczywiście skorzystałabym na przykład z domu opieki - informuje gwiazda "M jak Miłość".

Aktorka myśli o ewentualnej przeprowadzce do Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. To miejsce, gdzie przebywają jej przyjaciele i tam mogłaby czuć się najlepiej.

- Miejsce jest fantastyczne, cudowne. Jeżeli, nie daj Boże, mi się zdarzy, że będę jakaś niepełnosprawna, to na pewno starość będę spędzała tutaj. Tu są moje koleżanki. Są tu osoby, z którymi mam wspomnienia. Przyjeżdżam tu z ogromną sympatią. Jest tutaj z kim porozmawiać. Mnie Bozia dała takich sił, że jeszcze mogę być poza, ale tak jak mówię, gdyby mi się, nie daj Boże, zdarzyło, że nie mogłabym sobie dawać sama rady, to tu jest najpiękniej i jest kulturalnie - ocenia.

My życzymy pani Teresie, by jak najdłużej miała tyle sił co obecnie i cieszyła nas swoim aktorskim talentem.