Zamknij

Katolicka Tiktokerka cieszy się ze śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny. "Bardzo dobrze!" [WIDEO]

22.11.2021 12:14
Najjjka
fot. screen:YouTube

Najjjka, kontrowersyjna tiktokerka określająca się jako dumna katoliczka, może stanąć przed sądem za swoją wypowiedź. Czyżby cieszyła się, że ciężarna Izabela z Pszczyny zmarła? Jej słowa szokują.

Tiktok zyskał na świecie ogromną popularność, nie inaczej jest w naszym kraju. Nawet największe gwiazdy odkryły, że internetowa aplikacja cieszy się ogromnym powodzeniem i dzięki niej poszerzają grono wielbicieli. Można w niej znaleźć najrozmaitsze materiały, nie tylko o charakterze rozrywkowym. Niektórzy twórcy sieciowych treści wypowiadają się na tematy społeczne i komentują otaczającą ich rzeczywistość. Jedną z takich osób jest tiktokerka o pseudonimie Najjjka, która wzbudza ogromne kontrowersje i oburzenie internautów. Wielu stawia ją za przykład tego, że nie każdy powinien wypowiadać się publicznie.

Użytkowniczka sama siebie nazywa dumną katoliczką, przeciwniczka środowisk LGBT i aborcji. W swoich nagraniach otwarcie krytykowała Strajki Kobiet, wielokrotnie zarzucano jej także homofobię. Zdecydowała się także zabrać głos w sprawie tragicznej śmierci Izabeli z Pszczyny. 30-latka zmarła na sepsę po obumarciu płodu, kontrowersje wzbudziły informacje o lekarzach, którzy mieli nie przeprowadzić aborcji ze względu na obowiązujące przepisy, co doprowadziła do śmierci. Jednak zdaniem Najjjki problemem leży gdzie indziej.

Tiktokerka trafi przed sąd? Wypowiedź o śmierci Izabeli z Pszczyny zgłoszona do prokuratury

Słowa tiktokerki o śmierci kobiety są szokujące. W swojej wypowiedzi odnosi się do Boga i Jezusa, a nawet sugeruje, że dobrze się stało, że kobieta umarła.

- Bardzo dobrze, że tak się stało! Bo mimo wszystko to nie ludzie mają decydować o tym, które dziecko przeżyje, a które nie (...) Nie macie w ogóle w sobie miłości do tych najmłodszych osób. Poza tym widzę, jak sumienie sobie chcecie po prostu wytrzeć słowem "płód" (...) Nie wiadomo, jak to wyglądało za plecami, kobieta mogła też coś źle zrozumieć przez lekarzy (...), a osobiście się bardzo cieszę mimo wszystko, że wyszła taka ustawa, bo przynajmniej żadne dziecko na tym nie ucierpi w brzuchu mamy. To wy (...) prowadzicie chorą selekcję, na którą Pan Jezus się absolutnie nie zgadza (...). Bardzo dobrze, że lekarze nie popełnili tutaj grzechu związanego z aborcją, bo mieliby krew na rękach, tak jak wy - grzmiała.

Ciężko skomentować "wystąpienie" Najjjki. Sprawą postanowił zająć się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który poinformował, że sprawa trafi do prokuratury.

- Młoda kobieta publicznie pochwala przestępstwo - zawiadamiamy prokuraturę. Każdy ma prawo do swoich poglądów i każdy ma prawo je wygłaszać tak długo, jak długo ich upublicznianie nie narusza przepisów kodeksu karnego. Szanujemy pogląd zarówno zwolenników, jak również przeciwników dopuszczalności aborcji - jednak w wypadku tej młodej kobiety na nagraniu doszło do zupełnie innej sytuacji. Tiktokerka posługująca się pseudonimem "Najjjka" publicznie pochwalała przestępstwo, jakim było nieudzielenie pomocy pani Izabeli, która trafiła do szpitala w Pszczynie, gdzie zmarła. W Polsce publiczne pochwalanie przestępstwa jest zabronione, mówi o tym jeden z przepisów kodeksu karnego. (...). W tej sytuacji jesteśmy zmuszeni złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez "Najjjkę" - czytamy.