Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tomasz Ciachorowski odchodzi z "M jak miłość". Oficjalnie pożegnał się z fanami

11.10.2019 15:40

Tomasz Ciachorowski pożegnał się z widzami "M jak miłość". Aktor przez cztery lata wcielał się w rolę psychopaty Artura Skalskiego, lecz niedawno jego bohater został uśmiercony. Gwiazdor "M jak miłość" zamieścił na Instagramie pożegnalny post, w którym podziękował ekipie oraz widzom za wspólnie spędzony czas.

Tomasz Ciachorowski fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Tomasz Ciachorowski pożegnał się z fanami "M jak miłość"

Tomasz Ciachorowski odchodzi z serialu "M jak miłość". Aktor przez cztery lata wcielał się w rolę Artura Skalskiego, psychopaty i niebezpiecznego prześladowcy Izy i Marcina (Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski). Scenarzyści postanowili uśmiercić jego bohatera po tym, jak zamordował swoją kochankę Darię i urządził polowanie na Chodakowskich.

Kilka dni temu wyemitowano ostatni odcinek "M jak miłość" z Tomaszem Ciachorowskim. Skalski ginie w nimi w dramatycznych okolicznościach - zostaje zastrzelony przez młodszego brata Marcina, Olka Chodakowskiego. Aktor wyznał, że moment śmierci Skalskiego wzbudził w nim olbrzymie emocje.

To było niesamowite, wręcz transcendentne doświadczenie. Wracałem potem do domu samochodem i łzy ciekły mi po policzkach - wspomina w rozmowie z "Show".

Tomasz Ciachorowski pożegnał się z ekipą serialu oraz widzami "M jak Miłość" w obszernym wpisie na Instagramie. Specjalne podziękowania skierował do Mikołaja Roznerskiego i Adriany Kalskiej, z którymi przez kilka lat łączył go wspólny wątek.

Kończy się moja czteroletnia przygoda z serialem "M jak miłość". Dziękuję widzom za to, że z tak dużą ekscytacją śledzili wątek Artura Skalskiego. Dziękuję Mikołajowi Roznerskiemu a przede wszystkim Adrianie Kalskiej - stworzyliśmy razem brawurową historię! Dzięki za wszystkie zakulisowe rozmowy, za wszystkie sceny, które razem zagraliśmy. Jesteście cudownym duetem. A Iza i Marcin zasługują na szczęście - napisał.

Dziękuję scenarzystom za mięsisty wątek i producentom za wyzwanie jakie przede mną postawili. W końcu dziękuję całej ekipie i reżyserom. Szczególnie Krzyśkowi Łukaszewiczowi i Kindze Lewińskiej - świetnie mnie poprowadziliście! I dziękuję Arturowi -:). Świetnie się z tobą bawiłem - dla aktora wcielanie się w rolę takiego złoczyńcy to duża satysfakcja. The end - wyznał Tomasz Ciachorowski w pożegnalnym wpisie.

Jak zginął Artur Skalski w "M jak miłość"?

Śmierć Artura Skalskiego nastąpiła w 1460. odcinku „M jak miłość”. Wcześniej psychopata zamordował dwie kobiety, w tym lekarkę ze szpitala psychiatrycznego, która wdała się z nim w romans. Po bestialskim zabójstwie Darii morderca udał się na Mazury, by sterroryzować Izę i Marcina. Życie pary wisiało na włosku. W porę z pomocą przybył młodszy brat Marcina, Olek (Maurycy Popiel). Między mężczyznami doszło do bójki. Gdy Skalskiemu wypadła broń, Olek chwycił ją i wycelował w szaleńca. Ciało Skalskiego postanowił ukryć w lesie. Policji zeznał, że psychopata zdołał uciec.

Zabójstwo Skalskiego odciśnie olbrzymie piętno na wrażliwej psychice Olka. Wkrótce mężczyzna przejdzie załamanie nerwowe, w wyniku czego sięgnie po alkohol i leki. Tymczasem Marcin zacznie mieć problemy z tajemniczym prześladowcą, który będzie chciał pogrążyć jego firmę, składając fałszywe zamówienia i wystawiając negatywne opinie w internecie. W tym samym czasie ujawni się świadek zabójstwa Skalskiego.

RadioZET.pl/jw

Oceń