Zamknij

Tomasz Kammel zaliczył wpadkę w "Pytaniu na śniadanie". Goście z Włoch kompletnie zdębieli

22.07.2021 18:35
Tomasz Kammel
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Wpadka Tomasza Kammela w "Pytaniu na śniadanie". Prezenter dopiero po programie zorientował się, co palnął podczas rozmowy. "I jeszcze byłem zdziwiony, że dwóch Włochów siedzących w studio nic nie kaman". 

Tomasz Kammel od lat należy do najpopularniejszych gospodarzy programu "Pytanie na śniadanie". Czołowy prezenter TVP niedawno pożegnał się ze swoją wieloletnią koleżanką z kanapy - Marzeną Rogalską, która po 12 latach pracy zdecydowała się odejść z telewizji publicznej, i wziął pod swoje skrzydła przebijającą się w prezenterskim fachu Izabellę Krzan.

Widzowie polubili nowy duet, choć minęło trochę czasu, zanim przestali linczować Kammela za nabranie wody w usta po odejściu Marzeny Rogalskiej oraz słynny wywiad z prezesem TVP, po którym uznana prezentera za klakiera i naczelnego pupila Jacka Kurskiego. Od tamtego czasu Kammel zdołał jednak zapunktować, gdy nieoczekiwanie zamieścił śmiały post o LGBT, w którym poparł tęczą kampanię. 

Tomasz Kammel wsparł kampanię LGBT. Komentarze fanów podzielone

Tomasz Kammel przyznał się do wpadki w "Pytaniu na śniadanie"

Tomasz Kammel prowadził ostatnio "Pytanie na śniadanie". Wszystko z pozoru poszło bez zarzutu, lecz tak naprawdę w wypowiedź prezentera wkradł się poważny błąd, który znawcy tematu z pewnością byli w stanie wyłapać. Gospodarz śniadaniówki wolał nie czekać, aż lapsus wytkną mu czujni internauci i zawczasu poinformował o wszystkim na Instastories.

Dzisiaj w "Pytanie na śniadanie". Lupara - rodzaj krótkiej, dwulufowej strzelby ładowanej przez tzw. łamanie lufy. Co powiedziałem ja? Palura. I jeszcze byłem zdziwiony, że dwóch Włochów siedzących w studio nic nie kaman - napisał rozbawiony Kammel. 

dsa
fot. Instastories:@tomaszkammel

Wpadki w "Pytaniu na śniadanie". Skandal z flagą LGBT

Na szczęście nikt nie zauważył wpadki Tomasza Kammela i obyło się bez złośliwych komentarzy, których niestety nie uniknął Karol Gnat za wpadkę w "Panoramie". Wideo z niefortunną wypowiedzią prezentera od wczoraj jest obśmiewane w mediach społecznościowych.

Wcześniej w śniadaniówce TVP miała miejsce zaskakująca sytuacja. W studiu "Pytaniu na śniadanie" niespodziewanie pojawiła się flaga z kolorami LGBT. Stacja uznała to za poważne niedopatrzenie i zwolniła wydawcę śniadaniówki. 

Pytanie na śniadanie: TVP tłumaczy się ze zwolnienia wydawcy po aferze z tęczową flagą