Zamknij

Top Model: Pisarek odpowiada Krupie. "Nic z tego, co mówisz, nie jest prawdą"

01.12.2020 10:48
Karolina Pisarek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Top Model: konflikt pomiędzy Joanną Krupą a Karoliną Pisarek trwa. Krupa zarzuciła młodszej koleżance, że tamta bez niej by nie zaistniała. Teraz Pisarek w odpowiedzi stwierdziła, że Krupa mija się z prawdą.

Top Model to program, który ma tysiące wiernych fanów. Niemal każda jego edycja odbywa się z różnymi aferami i aferkami, ale w przypadku ostatniej serii można mówić o prawdziwym skandalu. Mowa oczywiście o wykluczeniu Dominica D'Angelica z finału w związku z jego przeszłością. Są dowody na to, że amerykański model dopuścił się przestępstw na tle seksualnym. Finał show już za nami, ale ostatni odcinek także nie przeszedł bez echa. Fani krytykowali produkcję za nieprofesjonalne przygotowanie, nudę, niektórzy zarzucali wręcz, że wszystko było ustawione.

Nowym "smaczkiem" dla widzów i fanów Top Model jest konflikt pomiędzy Joanną Krupą a Karoliną Pisarek. Wszystko zaczęło się od pogłosek, że młodsza koleżanka chce wygryźć Krupę z programu. Wtedy Joanna w rozmowie z "Pudelkiem" stwierdziła, że to ona wylansowała. Karolinę. "Come on, ja cię wylansowałam! Top Model cię wylansowało. Chociaż miej szacunek" - powiedziała gospodyni programu.

Zobacz także: Top Model 10: nie będzie kolejnej edycji? Joanna Krupa zaniepokoiła fanów 

Karolina Pisarek zarzuca Joannie Krupie kłamstwo

Na odpowiedź Joanna Krupa nie musiała długo czekać. Głos zabrała najpierw menedżerka Karoliny, która wcześniej tę samą funkcję pełniła dla Krupy. Małgorzata Leitner stwierdziła, że Joanna odcina kupony od pracy, którą ona jako menedżerka wykonała za nią.

"Hejtowanie młodszej konkurencji czy dukanie z promptera nie wystarczy, żeby wrócić na szczyt. Przymykałam oko na tę ignorancję, gdy była urocza-jakieś 8 lat temu" - powiedziała ostro Leitner.

Ale sama Karolina Pisarek również nie pozostawiła sprawy bez komentarza. W swoim długim oświadczeniu zarzuciła Krupie, że to, co mówi, nie jest prawdą. Jak twierdzi Karolina, Joanna po zakończeniu Top Model z udziałem Pisarek nie miała z nią zbyt wiele wspólnego. Opiekę nad początkującą modelką przejął sztab profesjonalistów z agencji, w tym jej menedżerka.

"Wypromowałaś? Wspierałaś? Na programie "Top Model" się skończyło. Gdzie byłam jedną ze 117 uczestników. Po programie, tak jak twierdzisz, "nie dbałaś" o moich klientów, bo całą moją karierę od początku prowadzi moja agencja. Cały mój PR jest zbudowany na ciężkiej pracy Gosi, która wcześniej zresztą wypromowała Ciebie. Ty następnie bezczelnie oczerniłaś ją na oczach całej Polski, a prawdą jest, że zwyczajnie nie doczytałaś umowy - co zresztą potwierdził sąd. Wstydź się, że nie potrafisz promować się na czymś ciekawym, tylko idziesz wzniecać konflikty i robić dramy w mediach" - stwierdziła Pisarek.

Dodała też, że jest rozczarowana tym, że osoba, która szanowała i podziwiała, uprawia takie gierki.

"Joanno, dlaczego ani razu, będąc obok mnie na planie, nic nie powiedziałaś? Poszłaś do portali plotkarskich i zaczęłaś mnie oczerniać na całą Polskę. Nic z tego, co mówisz, nie jest prawdą. Jest mi przykro, że kobieta, którą szanowałam i podziwiałam, robi takie rzeczy. Że Ci się chce w to bawić" - napisała.

RadioZET.pl/AS