Tyle kosztuje zimowy obóz z Anną Lewandowską

01.02.2018 11:28

Już wkrótce końca dobiegnie kolejny obóz zorganizowany przez Annę Lewandowską. Trenerka na tydzień zabrała swoje podopieczne do „polskiej Japonii”, czyli Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo — Stara Wieś”. Miejsca na obozie wyprzedały się w 15 minut mimo niemałej ceny.

Anna Lewandowska fot. Instagram

Wśród osób, które chętnie zapłaciły za obóz Anny Lewandowskiej, znalazły się m.in. Agnieszka Woźniak-Starak oraz Zosia Ślotała. Celebrytki co jakiś czas relacjonują w sieci to, co dzieje się na tym wypadzie. A dzieje się sporo, bo w programie jest wiele zajęć sportowych, a także wykładów na temat zdrowego odżywiania, diety i motywacji.

Jak na swoim Instagramie napisała Ślotała, Ania jest dopingującą trenerką i „chochlikiem”, dzięki któremu w jej życiu dokonały się zmiany.

„Pamiętam mój pierwszy obóz u Ani... podczas biegania co 10m musiałam się zatrzymywać ponieważ łapała mnie kolka... na ćwiczeniach wymiękały mi mięśnie natomiast na wykładać głowa pękała od natłoku informacji na temat zdrowego żywienia. 3 lata później (i jedno dziecko) wracam do Dojo bez zadyszki w pełni gotowa na kolejne zmiany! Nic by z tego się nie wydarzyło gdyby nie mały chochlik, który przez cały czas gdzieś z tyłu w mojej głowie mnie dopinguje” — pisze Ślotała.

Zapisy na obóz odbywający się od 27 stycznia do 3 lutego 2018 ruszyły jeszcze w listopadzie 2017 roku, jednak — jak się okazuje — prawdopodobnie, nawet gdyby Lewandowska ogłosiła je w ostatniej chwili, to i tak lista zapełniłaby się w mgnieniu oka.

Nie wiadomo dokładnie, ile osób uczestniczy w zimowym „Camp by Ann”, ale wiadomo na pewno, że za przyjemność ćwiczeń pod okiem „trenerki Polek” trzeba było zapłacić całkiem sporą sumę, bo 3 tysiące złotych. Jak widać, dla wielbicielek Lewandowskiej nie jest to kwota zbyt duża, bo wszystkie miejsca na ten wypad zostały „zaklepane” już w 15 minut!

RadioZET.pl/SA

Oceń