Zamknij

Weronika Rosati kłamie, że Robert Śmigielski nie płaci na córkę? Lekarz pokazał przelewy

Judyta Wanicka
14.10.2019 17:18
Weronika Rosati i Robert Śmigielski
fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Weronika Rosati zarzuciła Robertowi Śmigielskiemu, że nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego wobec ich córki Elizabeth. W opublikowanym na Instagramie wpisie wylicza, ile miesięcznie zarabia ojciec jej dziecka. Suma przyprawia o zawrót głowy. Tymczasem Robert Śmigielski odpowiada na łamach tabloidu i publikuje kwity.

Weronika Rosati procesuje się z byłym partnerem Robertem Śmigielskim, który w czasie związku miał stosować wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną. Przed kilkoma tygodniami Sąd w Santa Monica odrzucił wniosek aktorki o zmianę nazwiska córki na Rosati. Z kolei Robert Śmigielski chce wytoczyć aktorce sprawę o zniesławienie. Lekarz posiada dowód w postaci nagrania rozmowy, z której ma wynikać, że Rosati nie miała do niego pretensji o przemoc, lecz o to, że nie rozwiódł się z żoną. Weronice Rosati niedawno dostało się także od byłej partnerki i matki dziecka ortopedy, która zaatakowała ją słownie podczas Kongresu Kobiet w Warszawie.

Weronika Rosati twierdzi, że Robert Śmigielski nie płaci na córkę

Przed kilkoma dniami Weronika Rosati zarzuciła publicznie Robertowi Śmigielskiemu, że ten nie łoży na ich córkę, Elizabeth. Aktorka pokazała maile i smsy, jakie wysyłała do byłego narzeczonego w związku z alimentami oraz innymi wydatkami na dziecko. Z komentarza gwiazdy wynika, że Śmigielski nie dołożył się ani do wózka, ani porodu, ani mieszkanie w Los Angeles, gdzie przybywała ciężarna aktorka. Gwiazda twierdzi, że były narzeczony ma problemy z terminowym płaceniem alimentów.

Mail w sprawie wózka, za który nigdy Śmigielski nie zapłacił, bo w życiu nie dołożył się finansowo do absolutnie niczego dotyczącego Elizabeth - pisze zbulwersowana Rosati.

Paradoks: do dziś (10-ego co miesiąc) ma czas zapłaty alimentów i co? Nie ma przelewu. Ale trzeba być jednak hipokrytą by tego samego dnia udzielić wywiadu do Plejada.pl, że się nigdy nie spóźnia z alimentami.

Jego mecenas kłamie mówiąc, że nie spóźniał się z alimentami - zdjęcia 3 i 4 oraz twierdząc, że nigdy nie uchylał się od obowiązków względem Eli. Poza tym skłamała mówiąc, że zapłacił za część zakwaterowania w Los Angeles w czasie porodu - nie dołożył nic na poród ani na mieszkanie - twierdzi Weronika Rosati. 

Gwiazda serialu "Zawsze warto" wyjawiła internautom, ile zarabia Robert Śmigielski i jak to się ma do sumy, którą aktorka żądała w procesie o alimenty. Według wyliczeń Rosati, miesięcznie na konto jej byłego partnera wpływa średnio 200 tys. złotych.

Zarabiając za same operacje 147 000 zł miesięcznie plus wpływy z klinik, spółek, instytutów, wizyt pacjentów, konferencji i operacji zagranicznych i wpływów z narzędzi chirurgicznych jego projektu - wychodzi co najmniej średnio 200 000 zł miesięcznie. Czemu rzucam liczby? Bo pan Śmigielski próbuje mnie zdyskredytować w opinii publicznej, że żądałam dużych alimentów. I rzuca sumy, które nawet nie są prawdziwe, manipulując faktami - stwierdziła Weronika Rosati. 

Robert Śmigielski odpowiada na zarzuty Weroniki Rosati. Pokazał kwity

Robert Śmigielski postanowił bronić się przed zarzutami byłej ukochanej na łamach tabloidu. Lekarz przesłał "Faktowi" potwierdzenia przelewów z grudnia 2018 roku oraz ostatnich czterech miesięcy 2019 roku. Wynika z nich, że w każdym miesiącu ortopeda przelewał na córkę 4 tysiące złotych, a pieniądze wpływały na konto najpóźniej 12 dnia miesiąca. Ponadto przedstawił własną wersję wydarzeń odnośnie porodu Weroniki w USA.

Weronika pojechała do Stanów rodzić dziecko. Ja tego nie chciałem, ale nie miałem nic do gadania - zdradza w tabloidzie.

Wcześniej przyjechała do mnie i powiedziała mi, że podjęła decyzję ze swoim tatą. Pytałem, dlaczego nie w Polsce, a ona odpowiedziała, że "jej brzuch, jej decyzja". Za trzy tygodnie, które spędziłem z nią i dzieckiem, dostałem od niej i jej ojca rachunek na 3,5 tysiąca dolarów. A poród w klinice był bezpłatny, bo obejmował go program Obamacare. Tak mówiła mi Weronika - stwierdził Robert Śmigielski w rozmowie z "Faktem".

Weronika Rosati i Robert Śmigielski walczą w sądzie

Weronika Rosati ma za sobą wyjątkowo trudny okres w życiu. Jej związek ze znanym warszawskim ortopedą Robertem Śmigielskim zakończył się jeszcze w czasie ciąży aktorki. Okazało się, że narzeczeni rozstali się w wyjątkowo przykrych okolicznościach. Weronika Rosati zdradziła w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”, że przy Śmigielskim doświadczała przemocy fizycznej i psychicznej. Ortopeda miał ją poniżać i zastraszać oraz uderzyć, gdy trzymała córkę na rękach. Szokujące wyznania gwiazdy zbudziły sporo kontrowersji i podzieliły środowisko celebrytów. Wkrótce Rosati wytoczyła Śmigielskiemu proces. Wyjechała do Stanów Zjednoczonych i złożyła wniosek o zakaz zbliżania się mężczyzny do niej i córki Elizabeth. Śmigielski oficjalnie zaprzeczył oskarżeniom Rosati.

RadioZET.pl/jw