Zamknij

Weronika Rosati pogrąża Śmigielskiego: "Uderzył mnie tak mocno, że upadłam na podłogę"

Judyta Wanicka
13.11.2019 17:25
Weronika Rosati
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS

Weronika Rosati zdradza kolejne szokujące szczegóły związku z Robertem Śmigielskim. W rozmowie z Magdaleną Środą dla "Wysokich Obcasów" Weronika Rosati opowiedziała m.in. o tym, jak partner brutalnie uderzył ją w twarz kilka godzin przed Balem TVN.

Weronika Rosati opowiedziała o przemocy Roberta Śmigielskiego

Weronika Rosati ponownie udzieliła wywiadu na łamach "Wysokich Obcasów", w którym ujawniła kolejne drastyczne szczegóły związku z Robertem Śmigielskim. Aktorka opowiedziała w rozmowie z Magdaleną Środą o przemocy, jakiej doświadczała ze strony byłego narzeczonego i ojca jej córki Elizabeth. Śmigielski miał nie tylko znęcać się nad nią psychicznie, ale również dopuścić się brutalnych rękoczynów. Weronika Rosati wspomina, jak pierwszy raz została uderzona przez Śmigielskiego. Stało się to kilka godzin przed wyjściem pary na Bal TVN.

Pierwszy raz zostałam uderzona kilka godzin przed balem TVN we wrześniu 2016 roku. Powodem była zazdrość, dostałam w twarz tak mocno, że upadłam na ziemię. Emocje były ogromne, ale szykowaliśmy się na duże wyjście, tam na nas czekano, liczono na naszą obecność. Oczywiście od razu też usłyszałam: "Bardzo cię przepraszam, to wszystko z miłości". Kobiety w to "przepraszam" wierzą, ja też wierzyłam. To wszystko jest naprawdę bardzo trudne - wyznała Weronika Rosati w "Wysokich Obcasach".

Według Rosati Śmigielski nie wahał się atakować ją nawet w obecności ludzi. Do jednej szarpaniny miało dość podczas spaceru po Łazienkach Królewskich.

Miałam taką sytuację, że ojciec mojego dziecka wyrywał mi wózek, odpychał mnie i szarpał. Biały dzień, Łazienki Królewskie. Nikt nie zareagował. Ludzie patrzyli: "O, facet Rosati ją szarpie!" - wspomina.

Mimo regularnych upokorzeń gwiazda zwlekła z zakończeniem toksycznej relacji. Jak wyznaje w wywiadzie, obawiała się reakcji otoczenia i złośliwych plotek, że nie wyszło jej z kolejnym mężczyzną. Ze wstydu unikała konfrontacji z przerażającą prawdą.

Wstydziłam się, że znów mi związek nie wychodzi, i wstydziłam się tego, że on mnie tak potraktował. Dlatego chciałam siebie samą przekonać, że to, co zrobił, to był przypadek, jedno zdarzenie, które się nie powtórzy - wyznała w "Wysokich Obcasach".

Weronika Rosati i Robert Śmigielski walczą w sądzie

Weronika Rosati ma za sobą wyjątkowo trudny okres w życiu. Jej związek ze znanym warszawskim ortopedą Robertem Śmigielskim zakończył się jeszcze w czasie ciąży aktorki. Weronika Rosati zdradziła w pierwszym wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”, że przy Śmigielskim doświadczała przemocy fizycznej i psychicznej. Ortopeda miał ją poniżać i zastraszać oraz uderzyć, gdy trzymała córkę na rękach. Szokujące wyznania gwiazdy zbudziły sporo kontrowersji i podzieliły środowisko celebrytów.
Weronika Rosati była bita przez byłego partnera: "Uderzał wielokrotnie"

Wkrótce Rosati wytoczyła Robertowi Śmigielskiemu proces. Wyjechała do Stanów Zjednoczonych i złożyła wniosek o zakaz zbliżania się mężczyzny do niej i córki Elizabeth. Śmigielski oficjalnie zaprzeczył oskarżeniom Rosati. Sąd w Santa Monica odrzucił wniosek aktorki o zmianę nazwiska Elizabeth na Rosati.

Przed kilkoma tygodniami Weronika Rosati zarzuciła publicznie byłemu partnerowi, że nie łoży na ich córkę Elizabeth. Z kolei Robert Śmigielski zamierzy wytoczyć aktorce sprawę o zniesławienie. Twierdzi, że posiada dowód w postaci nagrania rozmowy, z której ma wynikać, że Rosati nie miała do niego pretensji o przemoc, lecz o to, że nie rozwiódł się z żoną.

Weronika Rosati zarzuca Robertowi Śmigielskiemu, że nie płaci na córkę. Lekarz pokazuje przelewy

RadioZET.pl/jw