Zamknij

Wiktoria Gąsiewska o groźnej sytuacji w taksówce. Aktorka ostrzega fanów

Patrycja Chudolińska
20.01.2020 21:24
Wiktoria Gąsiewska
fot. Instagram/wiktoria_gasiewska

Wiktoria Gąsiewska podzieliła się z fanami traumatycznym przeżyciem, którego doświadczyła we Wrocławiu. Podczas przejazdu taksówką została zaatakowana słownie przez kierowcę.

Wiktoria Gąsiewska przeżyła traumę w taksówce

Wiktoria Gąsiewska dzieli się z obserwatorami na Instagramie wieloma szczegółami swojego życia. Ostatnio aktorka zdradziła, że spędza weekend we Wrocławiu. Odpoczynek w dużym polskim mieście niestety nie zakończył się dla niej zbyt dobrze. Gwiazda przeżyła traumę podczas krótkiego przejazdu taksówką.

O całej sytuacji aktorka opowiedziała na InstaStories.

- Update Wrocław! Nie wsiadajcie do tego typa! Kierowca zza granicy od razu po wejściu do auta zaczął mówić, że Polska to g*wno - napisała oburzona Wiktoria.

Wiktoria Gąsiewska zaatakowana przez taksówkarza

Wiktoria Gąsiewska kontynuowała przejazd, jednak przy prośbie o zamknięcie okna taksówkarz znów stał się agresywny.

- Gdy poprosiłam go o zamknięcie przedniego okna, usłyszałam, że mam wyp****alać! - relacjonowała aktorka.

Aktorka udostępniła na zdjęciu w relacji dane rejestracyjne pojazdu, którym podróżowała. Profil aktorki obserwuje niemal 900 tys. fanów, więc z pewnością dotarła swoim ostrzeżeniem do znacznej ilości osób.

To nie pierwszy raz, gdy Wiktoria Gąsiewska miała problem z kierowcą podczas przejazdu taksówką. Jakiś czas temu, gdy podróżowała ze swoim chłopakiem Adamem Zdrójkowskim, taksówkarz wyprosił parę z samochodu.

- Jest godzina 2.20. Musieliśmy poczekać na drugą taksówkę. Pan jeszcze odjeżdżając pomachał nam rączką, śmiejąc się nam w twarz. Przyszło nam jechać z typowym złodziejem. Cham, burak i prostak! Od początku chciał się z nami dogadać gotówkowo. Dwa razy pytaliśmy, czy będzie możliwość podjechać do fast fooda. Pan powiedział, że jasne, po czym oczywiście był problem. W momencie, gdy zamówiliśmy jedzenie, pan stwierdził, że nie będzie czekał na jedzenie, bo on na tym nie zarabia - relacjonował we wrześniu Zdrójkowski.

Spotkała was kiedyś podobna sytuacja?

RadioZET.pl/PCh