Wojciech Szczęsny i Marina. Jak rozpoczął się ich związek?

05.07.2018 10:54

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko tworzą szczęśliwe małżeństwo, a 30 czerwca na świat przyszedł ich syn Liam. Para rzadko dzieli się z mediami prywatnymi informacjami. Świeżo upieczeni rodzice zdecydowali się jednak opowiedzieć, jak rozpoczął się ich związek.

Wojciech Szczęsny i Marina. Jak rozpoczął się ich związek? fot. Instagram: @marina_official

Dwa lata po ślubie z piosenkarką Mariną bramkarz reprezentacji Polski i Juventusu Turyn, Wojciech Szczęsny, został ojcem. Para pobrała się w 2016 roku na jednej z greckich wysp po trzech latach znajomości. Zarówno ślub, jak i ciąża artystki były długo ukrywane przed mediami, małżeństwo nie zwykło bowiem szeroko nagłaśniać prywatnych spraw. W jednym z wywiadów świeżo upieczeni rodzice opowiedzieli jednak o tym, jak rozpoczął się ich związek. Okazuje się, że polski bramkarz, przynajmniej na początku, miał pod górkę.

Wojciech Szczęsny walczył o względy Mariny

Marina Łuczenko-Szczęsna przyznała, że na początku nie miała pojęcia, kim jest Wojciech, ponieważ nie interesowała się sportem. Z kolei serce piłkarza drgnęło od razu i postanowił zdobyć jej numer telefonu i za wszelką cenę z nią spotkać.

– Okropnie mi się spodobała, zastanawiałem się, jak zdobyć jej numer telefonu. Jakoś mi się to udało. Trochę jednak musiałem o nią powalczyć. Nie ukrywam tego.

Okazuje się, że powodem początkowego dystansu Mariny był właśnie zawód wykonywany przez Szczęsnego.

– Pomyślałam: Piłkarz? Pewnie ma mnóstwo dziewczyn i chce tylko odhaczyć, że był na randce z Mariną.

Marina źle oceniła Wojtka Szczęsnego

Wojtek jednak był nieustępliwy i serią wiadomości przekonał piosenkarkę do spotkania. Nie wiedział wtedy, że dziewczyna umawia się z nim tylko po to, by powiedzieć, żeby dał jej spokój! Na szczęście na żywo lody zostały przełamane i para odkryła, że doskonale się dogaduje.

– Wojtek mnie zaskoczył. Okazało się, że jest zupełnie inny, niż można byłoby się spodziewać.

I choć ich znajomi twierdzili, że nie pasują do siebie i nie ułożą sobie życia, zakochani stworzyli bardzo szczęśliwą i dobraną parę.

– Wojtek żartował, że Marina jest jak tornado, które potrafi przewrócić wszystko do góry nogami, ale był bardzo szczęśliwy. Ona tak naprawdę stworzyła mu fajny, ciepły dom.

Jak widać, Wojciech Szczęsny jest waleczny nie tylko na boisku, ale także w życiu prywatnym. Wszystko wskazuje na to, że ta wytrwałość pozwoliła mu zdobyć najcenniejsze życiowe trofeum.

RadioZET.pl/MF

Oceń