Zamknij

Wpadka na wyborach Miss Polski 2020. Widzowie miażdżą występ Moniki Lewczuk

18.01.2021 15:32
Monika Lewczuk
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Monika Lewczuk zaliczyła wpadkę na gali Miss Polski 2020. Wokalistka zapomniała słów piosenki i fałszowała. Po ogromnej fali krytyki gwiazda hitu "Zabiorę cię stąd" skomentowała sprawę w mediach. 

W niedzielę 17 stycznia odbyły się wybory Miss Polski 2020. Tytuł zdobyła Anna Maria Jaromin, 22-letnia studentka bezpieczeństwa wewnętrznego z Katowic. Show transmitowane w Polsacie uświetniły występy gwiazd m.in. Pawła Domagały, Korteza i Moniki Lewczuk. Ta ostatnia zaśpiewała dwa covery hitów Duy Lipy - "Don't Start Now" i "Levitating". Niestety podczas występu doszło do wpadki.

Monika Lewczuk jest popularną piosenkarką i autorką tekstów. Przed kilkoma laty jej piosenki "Zabiorę cię stąd" oraz "Ty i ja" należały do najczęściej granych piosenek w polskich rozgłośniach radiowych. Gwiazda ma także na koncie duet z Alvaro Solerem, którego efektem był przebój "Libre". Przed karierą muzyczną Monika Lewczuk startowała w rozmaitych konkurach piękności, m.in. zdobywając tytuły I Wicemiss Polski 2009, I Wicemiss Globe International 2009 i Miss Supranational 2011.

Familiada: Wpadka w programie. TVP wydało oświadczenie

Miss Polski 2020: Monika Lewczuk zapomniała tekstu piosenki 

Występ Moniki Lewczuk na gali Miss Polski 2020 okazał się spektakularną klapą. Wokalistka w pewnym momencie zapomniała słów utworu Duy Lipy. W dodatku z trudnością trafiała w dźwięki, przez co widzowie odnieśli wrażenie, że artystka fałszuje. W sieci posypały się gromy. 

Ja poproszę odszkodowanie za występ Lewczuk, bo mnie uszy bolą. Chcę to odzobaczyć.

To był koszmar! Miałam wrażenie, że kompletnie nie przygotowała się do występu. Naprawdę żal było na to patrzeć. 

Pani Monika Lewczuk właśnie profanuje piosenki Duy Lipa na Polsacie. Nawet nie zna tekstu - komentowali internauci. 

Lewczuk skomentowała nieudany występ na Instastories. 

Mam świadomość pomyłki tekstowej, która na pewno nie wpłynęła na moje samopoczucie i luz podczas występu, ale traktuje go też jako lekcje i przetarcie szlaku, jeżeli chodzi o występy w TV, których miałam do tej pory dość niewiele - wyjaśniła. 

Z kolei w rozmowie z Pomponikiem podkreśliła, że miała problem z odsłuchem. 

Na scenie czułam się bardzo dobrze. Natomiast chyba miałam trochę za głośny odsłuch, muszę sobie obejrzeć i przeanalizować występ, żeby zobaczyć, jak było. Tak na gorąco jest zawsze ciężko powiedzieć - zaznaczyła.