Zamknij

Wpadka w "Dzień dobry TVN". Jest decyzja KRRiT ws. materiału o koreańskim wokaliście

Patrycja Chudolińska
23.04.2020 15:07
Dzień dobry TVN Jungkook
fot. VIPHOTO/East News Instagram/bts.jungkook

"Dzień dobry TVN" zaliczył w styczniu poważną wpadkę wizerunkową. W jednym z materiałów zadrwiono z wyglądu koreańskiego wokalisty, Jeona Jeong-guka, znanego też jako Jungkook. Internauci bezlitośnie komentowali sprawę na Twitterze. Po kilku miesiącach Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakończyła postępowanie i ogłosiła swoją decyzję.

Styczniowy materiał "Dzień dobry TVN" oburzył ogromną część internautów i fanów k-popu na całym świecie. W programie postanowiono poruszyć temat kanonów piękna. Koreański wokalista Jungkook został zwycięzcą plebiscytu "100 najprzystojniejszych mężczyzn świata". Drugie miejsce zajął szwedzki youtuber Felix Kjellberg "PewDiePie”, a trzecie kanadyjski wokalista Shawn Mendes. Prowadzący "Dzień dobry TVN" uznali, że taki wynik jest dość zaskakujący. Adam Feder wyruszył na ulice zapytać Polaków, co sądzą o wyglądzie "najprzystojniejszego mężczyzny". Część komentarzy była jednak bardzo obraźliwa, co nie umknęło uwadze internautów. Co więcej, reporter nie pokazywał zdjęcia Jungkooka. Adam Feder pomylił się, w związku z czym na prezentowanej fotografii był inny członek zespołu BTS, J-Hope.

W internecie fani k-popu ostro komentowali wyemitowany materiał, który ich zdaniem był obraźliwy, a nawet rasistowski. O sprawie pisały również zagraniczne media, w tym największy portal o koreańskiej muzyce pop, KoreaBoo.com. Ostatecznie stacja TVN wydała oświadczenie, w którym przeprasza za wydźwięk audycji. Zwolniony został również Adam Feder, twórca sondy ulicznej.

Afera w "Dzień dobry TVN". KRRiT komentuje sprawę

Część widzów, którą oburzyło styczniowe wydanie "Dzień dobry TVN", zgłosiła skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Po trzech miesiącach KRRiT zakończyła postępowanie i ogłosiła swoją decyzję. Okazuje się, że stacja nie poniesie kary finansowej za wyemitowany materiał. Zdaniem KRRiT działania, które tuż po wybuchu afery zostały podjęte przez TVN, czyli zwolnienie reportera i wydanie oświadczenia, są wystarczające.

- KRRiT zakończyła postępowanie w tej sprawie. Nie stwierdziła naruszenia przez nadawcę przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. Działania podjęte przez TVN - oświadczenie władz spółki, zakończenie współpracy z autorem materiału - KRRiT uznała za wystarczające i adekwatne do zaistniałej sytuacji - skomentowała rzeczniczka KRRiT, Teresa Brykczyńska, w rozmowie z serwisem Press.

RadioZET.pl/PCh