Zamknij

Wpadka w "Familiadzie". Widzowie zaskoczeni tym, co zobaczyli na tablicy [WIDEO]

12.05.2021 21:21
Karol Strasburger w "Familiadzie"
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/EAST NEWS

W jednym z ostatnich odcinków "Familiady" doszło do wpadki. Na tablicy przez przypadek wyświetliły się wszystkie odpowiedzi. Zdaniem wnikliwych internautów nie był to jednak błąd komputera. 

"Familiada" to popularny teleturniej prowadzony przez Karola Strasburgera na antenie telewizyjnej Dwójki. Program, w którym dwie drużyny rywalizują w odgadywaniu najwyżej punktowanych odpowiedzi, jest emitowany nieprzerwanie od 1994 roku. W ostatnich latach coraz częściej w "Familiadzie" nie grają rodziny, lecz ekipy złożone z przyjaciół lub znajomych z pracy. Sporo jest też odcinków specjalnych, w których spotykają się popularne gwiazdy telewizji publicznej. 

Podobnie jak "Jeden z dziesięciu" "Familiada" jest uważana za kultowy program. Do legendy przeszły żarty Karola Strasburgera, zwane potocznie sucharami, oraz kuriozalne odpowiedzi uczestników, które krążą po sieci w postaci memów i zabawnych filmów na YouTube. Z biegami czasu wpadek przebywa, także tych realizacyjnych. W jednym z ostatnich odcinków doszło do kolejnej niezręcznej sytuacji. Podczas spotkania celebrytów z górnikami oczom widzów ukazały wszystkie odpowiedzi, choć prowadzący nie zadał jeszcze pytania drużynie. 

Familiada: Wpadka w programie. To nagranie podbija sieć [WIDEO]

Familiada: wpadka w odcinku z Kasią Cichopek i górnikami 

Kasia Cichopek stanęła do pojedynku z przedstawicielem drużyny górników. Karol Strasburger zadał pytanie dotyczące rudy. Górnik nacisnął przycisk pierwszy i udzielił prawidłowej odpowiedzi, choć nie była to najwyżej punktowana opcja. Gwiazda "M jak miłość" niestety nie popisała się wiedzą. Szansę na zebranie punktów zyskali górnicy. Gdy Karol Strasburger podszedł do mężczyzn przeprowadzić zwyczajową pogadankę, w pewnym momencie na tablicy można było zauważyć wszystkie wyświetlone odpowiedzi. Gdy panowie przystąpili do gry, tablica znowu była pusta. 

Internauci szybko rozszyfrowali, że przyczyną nie był błąd komputera sterującego tablicą, lecz pomyłka montażysty. 

Nie wpadka, tylko raczej kiepska decyzja w montażu. Fragment, gdy pan opowiada o rudzie został po prostu nagrany po wszystkich odpowiedziach, ale w montażu wcisnęli go po pierwszej odpowiedzi. Montażysta albo nie zauważył, albo uznał, że nie ma to większego znaczenia dla widza - wyjaśnił pod filmem jeden z internautów. 

Po prostu dwie rozmowy zmontowane w jedną, co jest normą. Gdyby montażysta wybrał ujęcie z innej kamery, nie byłoby tematu - dodają komentujący. 

Poniżej wideo przedstawiające wpadkę w "Familiadzie" w odcinku z Kasią Cichopek i górnikami. 

Familiada: zabawna odpowiedź uczestniczki. Speszył ją komentarz Strasburgera