Zamknij

Wstrząsające wyznanie polskiej modelki oblanej kwasem. "Współczuję sprawcy" [FOTO]

25.10.2021 14:36
Katarzyna Dacyszyn
fot. Jakub Kaminski/Dzien Dobry TVN/East News

Katarzyna Dacyszyn przed laty została oblana kwasem. Teraz opowiada o dramatycznym wydarzeniu. Jak twierdzi, swojemu oprawcy nie ma czego wybaczać.

Katarzyna Dacyszyn to polska modelka i projektantka mody, która w 2016 roku, po kilkunastu latach prześladowań, została przez swojego stalkera oblana kwasem. Agresorem okazała się osoba z jej otoczenia. Ponad rok temu sprawa znalazła swój finał w sądzie: Robert W. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności, o czym na Instagramie informowała pokrzywdzona. "Wygraliśmy! Bezapelacyjnie w Sądzie Najwyższym! Pan mecenas Bartosz Tiutiunik jest nieoceniony! Pierwszy taki prawomocny wyrok w kraju został podtrzymany! Jestem bezpieczna. Mogę żyć dalej i planować przyszłość" - napisała Dacyszyn po ogłoszeniu wyroku.

Dziś, po licznych operacjach i kilku latach rekonwalescencji Dacyszyn wraca do tematu z wieloma refleksjami. Część z nich zawarła w swojej książce, zatytułowanej "Kobieta z blizną". Jak twierdzi, swojemu oprawcy nie ma czego wybaczać.

Zobacz także:  Alec Baldwin przypadkowo zastrzelił kobietę. Nowe, zaskakujące ustalenia

Katarzyna Dacyszyn została oblana kwasem. Wybaczyła sprawcy?

Jak ujawniła w swojej książce Dacyszyn, nie ma czego oprawcy wybaczać.

"Może to dziwnie zabrzmi, ale ja nie miałam temu człowiekowi co wybaczyć. Ja współczuję istocie, która nie radząc sobie z własnymi lękami i chorym ego, sięga po zbrodnię, by zagłuszyć niezaspokojoną potrzebę" - napisała w książce. Z najnowszych wypowiedzi modelki wynika, że bardzo mocno pracowała nad tym, by zaakceptować siebie i swoje ciało po tragedii oraz by przepracować strach, jaki w niej tkwi w związku z doznaną traumą. Na Instagramie pokazała też, jak obecnie wygląda jej ciało, które było w 25 procentach poparzone kwasem.

"Publikuję to zdjęcie dla wszystkich, którzy jak ja zmagają się z bliznami, kompleksami i brakiem pewności siebie, będącym konsekwencją oceny wyglądu. Bądźcie dzielni i cierpliwi. Proces leczenia blizn to długi proces, ale równolegle, to proces budowania siebie, doceniania własnej wartości poprzez pryzmat trudnej historii, jaką przeszliście i która zmusiła was do bycia silniejszym człowiekiem. Doceńcie tę siłę i przetwórzcie ją w moc działania! Mnie się udało przełożyć ją w odbudowę siebie, walkę ze stalkingiem" - napisała modelka.

W swojej wypowiedzi podkreśliła, że polskiemu wymiarowi sprawiedliwości w tego typu sprawach nadal wiele brakuje. Zaapelowała też do osób, które mogą być ofiarą przestępstwa, by szukały pomocy.

"Wczoraj po raz kolejny poznałam sprawę wieloletniego nękania ofiary, której być może uda się pomóc. W Polsce prokuratorom wciąż jeszcze brakuje empatii, wyobraźni i chęci. Sądy zbyt pobieżnie oceniają sprawy. Policja nie dostrzega procederu, a ofiarom brak funduszy na pomoc prawną, dlatego jeśli jesteś ofiarą przestępstwa i nie stać Cię na prawnika, znajdź w swoim regionie placówkę Funduszu Sprawiedliwości i poproś o pomoc prawną i psychologiczną. Niewiele osób wie, że to instytucje powołane do bezpłatnej pomocy ofiarom przestępstw w naszym kraju. Bądźcie silni, bądźcie dzielni!" - napisała.