Zielińska pokazała stare zdjęcie z plaży. „Już wiem kto zapoczątkował parawaning”

31.07.2018 12:19

Katarzyna Zielińska często publikuje w sieci zdjęcia z dawnych czasów, kiedy wyglądała jeszcze całkiem inaczej. Fani uwielbiają ją za dystans do siebie i duże poczucie humoru. Tym razem aktorka wrzuciła zdjęcie z plaży w otoczeniu parawanów.

Katarzyna Zielińska fot. Instagram

Na Instagramie Zielińskiej pojawiło się zdjęcie sprzed kilkunastu lat, kiedy jeszcze aktorka miała nieco więcej kilogramów i uwielbiała spaloną słońcem skórę. Fotka wywołała wśród internautów falę komentarzy na temat poczucia humoru gwiazdy.

Zielińska nie zdradziła dokładnie, kiedy zrobiono zdjęcie, ale żartuje, że w tamtych czasach, jak widać, modny był kolor lazurowy.

„Nie ma to jak parawan, dobra stylizacja i drogi olejek. Dobrego poniedziałku życzy wesoła plażowiczka. Ps. Za mną Pani też w lazurze. Widać co było modne w tamtych czasach” – napisała.

Fani od razu podchwycili dowcipny ton wpisu i zaczęli żartować, że to aktorka jest winna rozpowszechnieniu mody na tzw. parawaning, czyli trend plażowy, którego niezbędnym elementem jest parawan rozłożony wokół koca czy leżaka, chroniący przed oczami ciekawskich plażowiczów. Do tego chwalą Zielińską za dystans i to, że nie ma problemu z pokazaniem starych, w pełni naturalnych zdjęć bez filtrów i poprawek.

„Brawo za odwagę i dystans. Najłatwiej wrzucać fotki dopracowane na foto-shopie i tworzyć idealne istastory. Mało popularnych osób jest tak odważnych” – napisała jedna z internautek.

Co ciekawe jednak, wpis aktorki początkowo wyglądał nieco inaczej, bo Zielińska napisała w nim, że wygląda jak... wielorybica. To niestety nie wszystkim się spodobało, bo choć część komentujących stwierdziła, że w dodatkowych kilogramach nie ma nic złego, to jednak niektórzy zauważyli, że w ten sposób aktorka ocenia wygląd osób, które wyglądają tak od lat.

„Moim zdaniem wygląda tak dużo polek, i to nie jest straszne.. A czy drogi czy tani olejek to chyba nie jest tak ważne”, „Pani Kasiu, jaka wielorybica? Normalne kobiece ciało” – komentują kobiety.

Jak widać, temat otyłości i jej negatywnego wpływu na zdrowie nie dla wszystkich jest równie istotny. Sama aktorka uznała jednak, że takie określenie grubszych osób może być krzywdzące, dlatego po prostu zmieniła swój wpis.

RadioZET.pl/SA

Oceń