Zamknij

Złomowisko PL: Wzruszający odcinek specjalny o "Krzykaczu". "Branża złomowa straciła króla"

25.02.2021 11:26
Złomowisko PL Marek Krzykacz Pawłowski
fot. Facebook/@zlomowiskoPLofficial

"Złomowisko PL" w wyjątkowy sposób pożegnało Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Bohater programu zmarł w sylwestra w wieku 47 lat. "Król złomu" - wspominają go przyjaciele.

Marek "Krzykacz" Pawłowski był jednym z najbardziej barwnych bohaterów programu "Złomowisko PL" emitowanego na Discovery Channel. Widzowie uwielbiali jego poczucie humoru i wyjątkowy luz. Mężczyzna zarażał dobrym nastrojem i pozytywnym nastawieniem do życia. "Król złomu" zmarł niespodziewanie 31 grudnia 2020 roku. Miał 47 lat. Jak podaje "Dzień dobry TVN", nieoficjalną przyczyną zgonu był wylew.

Śmierć Marka "Krzykacza" Pawłowskiego wstrząsnęła jego bliskimi, przyjaciółmi, widzami i bohaterami programu "Złomowisko PL". Stacja Discovery Channel ogłosiła, że 24 lutego o godzinie 21:00 wyemitowany zostanie odcinek specjalny poświęcony Markowi. W programie pożegnali go najbliżsi.

Zobacz także: Finał zbiórki na pogrzeb Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. W ciągu doby zebrano imponującą kwotę

"Złomowisko PL" pożegnało Marka "Krzykacza" Pawłowskiego

Marka "Krzykacza" Pawłowskiego w odcinku specjalnym "Złomowiska" wspominają najbliższe osoby, w tym żona i przyjaciele. W programie nie zabrakło wzruszeń.

- Ciężko, że go nie ma. Ciężko się pogodzić. 28 lat byliśmy razem. Marek kochał życie. Staramy się nie być smutni, bo na pewno by tego nie chciał. Mówiłam mu, żeby zadbał o zdrowie. Ale nie, tylko praca i praca. Był pracoholikiem, nie potrafił w domu usiedzieć... Miał dwa marzenia: uzbierać jak najwięcej złomu i mieć wnuka. Syn ma teraz dziewczynę, ale Marek nie zdążył jej już poznać - mówiła Joanna, żona Marka.

- Nie wyobrażał sobie innej pracy. Kochał ten złom. Początkowo zbierał w Pruszkowie, potem w Warszawie, a w końcu w całym mazowieckim. Dzięki tej swojej pracy był w tylu miejscach! W tacie imponowało mi to, że nawet porażkę potrafił przekuć w sukces. Lubił ludzi i ludzie lubili jego. Narzekał na mnie, ale zawsze mu pomagałem, cieszył się wtedy. Tato, będę dalej jeździć za złomem, tak jak chciałeś - wyznał syn "Krzykacza", Janusz.

Zobacz także: Nietypowe pożegnanie aktorki Judyty Turan. Zostanie rozpalone symboliczne ognisko

Także przyjaciele ze smutkiem wspominają 47-latka. Wielu z nich nie może pogodzić się ze śmiercią "Krzykacza".

- Smutno zaczął się ten rok. Z początku nie mogłem w to uwierzyć. Człowiek był, znał go i nagle go nie ma. W sumie to do tej pory nie wierzę, że Marka nie ma.

- Branża złomowa straciła króla. Króla złomu - dodają koledzy Marka Pawłowskiego.

Już niedługo Discovery Channel wyemituje kolejny sezon "Złomowiska PL". W tej edycji widzowie po raz ostatni będą mogli zobaczyć Marka "Krzykacza" Pawłowskiego.