Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Znana blogerka pochwaliła się, że na Morskie Oko wjechała bryczką. Internauci oburzeni

21.09.2018 16:31

Blogerka Olfaktoria pochwaliła się zdjęciem z widokiem na Morskie Oko. Przyznała, że... wjechała bryczką. Internauci nie kryją oburzenia.

Olfaktoria fot. Instagram

Co pewien czas pojawiają się w mediach doniesienia o tym, że znów jakiś koń zasłabł lub poniósł śmierć z wyczerpania, ciągnąc bryczkę pełną ludzi nad Morskie Oko. O tym, że przewoźnicy męczą i zwierzęta zaprzęgnięte do bryczek, mówi się od dawna. Niestety, nadal nie ma w tym zakresie odpowiednich przepisów a chętnych na przejażdżki nie brakuje, czego rezultatem są kolejne przykre wieści.

Tym bardziej dziwi, kiedy dość znana osoba - tym razem blogerka Olfaktoria - chwali się w internecie tym, że nad Morskie Oko wjechała właśnie bryczką. Co prawda nie napisała tego w opisie do zdjęcia, jednak w rozmowie z internautą, który stwierdził, że bardzo trudno jest wejść tam zimą. Blogerka na to odparła: "Czyli szedłeś pieszo? Ja wybrałam bryczkę" - napisała.

Komentarza tego trudno już szukać na jej profilu, jednak screeny rozmowy krążą już w sieci - bo przecież w internecie nic nie ginie. Internauci od razu zareagowali. Jedna z komentujących zaskoczona zapytała, czy blogerka zdecydowała się na wykorzystywanie zwierząt zamiast wejść. Na to Olfaktoria broniła się, że o niczym nie wiedziała. W dalszych komentarzach ktoś nawet stwierdził, że jeśli nie ogląda się telewizji, to nie musi się o tym wiedzieć.

Zagłosuj

Co myślisz o wjeżdżaniu bryczką na Morskie Oko?

Cóż - mierne wytłumaczenie. Niektórzy komentujący zauważają, że korzystanie z bryczek - szczególnie w taką pogodę - to absurd. "Przecież na Morskie Oko idzie się deptakiem praktycznie, co w tym trudnego?" - pyta komentujący.

RadioZET.pl/SA

Oceń