Zamknij

Żona Cezarego Pazury zaczęła rodzić w restauracji. Zostali wyrzuceni z lokalu

20.10.2021 08:39
Cezary i Edyta Pazurowie
fot. TRICOLORS/East News

Cezary Pazura w rozmowie z Żurnalistą opowiedział o porodzie swojej żony. Niestety, zanim razem z Edytą trafili do szpitala, spotkała ich przykra historia. Pazurom nie chciano pomóc w lokalu, w którym jedli obiad. 

Cezary Pazura od lat jest szczęśliwym mężem i ojcem. Razem z żoną Edytą Pazurą doczekał się trojga dzieci. 12 lat temu urodziła się ich córka Amelia, potem przyszedł na świat syn Antoni Józef (9 l.), a w czerwcu 2018 roku - najmłodsza Rita (3 l.). Aktor ma także 33-letnią córkę z pierwszego związku. Anastazja Pazura jest nie tylko aktorką, ale także artystką. Niedawno zorganizowała wernisaż "Wstyd" w Teatrze 6. Piętro, gdzie pochwaliła się własną twórczością. 

Gwiazdor "Kilera" na każdym kroku stara się podkreślać swoją miłość do młodszej o 26 lat żony, którą poznał w Warsie niedługo po rozwodzie z Weroniką Marczuk. Często udostępnia z nią zdjęcia w social mediach i zabiera na premiery oraz imprezy celebryckie. Ostatnio Pazurowie postanowili założyć razem nowy biznes powiązany z działalnością zawodową Edyty, która spełnia się nie tylko jako fotograf, ale także jest właścicielką marki odzieżowej. "Ciocia Edytka", jak lubi nazywać Cezary Pazura swoją żonę, była także tematem rozmowy aktora z Żurnalistą. 

Cezary Pazura opowiedział o porodzie żony. Edyta zaczęła rodzić w restauracji

Cezary Pazura opowiedział historię, która kilka lat temu przytrafiła się jemu i żonie w restauracji. Edyta była wtedy w zaawansowanej ciąży i lada moment miała rodzić syna Antoniego. Oboje nie spodziewali się jednak, że akcja rozpocznie się tak szybko i to jeszcze podczas wyjścia. 

W czasie obiadu w lokalu Edycie odeszły wody. Cezary próbował zachować zimną krew i poprosił obsługę o... mopa. Jakież było jego zdziwienie, gdy usłyszał, co ma zrobić z rodzącą żoną. 

Podchodzę do kelnera i mówię: wie pan co, bo mojej żonie chyba wody odeszły, mogę prosić mopa? A on mówi: zaczęło się? Idźcie stąd, idźcie stąd! Wyrzucił nas przerażony - wspominał Pazura w rozmowie z Żurnalistą. 

Na szczęście Edycie udało się w porę pomóc.

Antek się szybko urodził, nie zdążyłem zjeść drugiego dania. Edytka nawet nie krzyczała, jest silna - chwalił żonę aktor. 

W ten sposób Pazurowie powitali na świecie drugie dziecko. Gwiazdor "Psów" uważa, że warto być przy narodzinach własnych pociech. 

Najważniejsze jak jesteś przy porodzie. To jest kosmos. Nie ma istnienia i ono się pojawia na twoich oczach na tym świecie. Masz świadomość, że ono jest w środku, ale dopiero jak zobaczysz... Jestem ja, żona, położna, a to jest pyk… czwarta osoba - opowiadał Żurnaliście wzruszony Cezary Pazura. 

Paweł Wawrzecki przejmująco o wychowywaniu chorej córki. Boi się, co będzie z Anią po jego śmierci