Syn Justyny Żyły o sesji w „Playboyu”. „Powiedział, że bardziej by się wstydził, jakbym pracowała w policji”

25.07.2019 12:39

Justyna Żyła udzieliła ostatnio szczerego wywiadu, w którym opowiedziała m.in. dzieciach i wpisie na Instagramie, który sprawił, że stała się rozpoznawalna. Celebrytka zdradziła też, co o słynnej sesji w magazynie dla panów myśli jej syn.

Justyna Żyła fot. Tricolors/ East News

Justyna Żyła żałuje, że powiedziała o zdradzie męża

Justyna Żyła postanowiła o sobie przypomnieć, udzielając wywiadu magazynowi „Viva”, w którym szczerze opowiedziała o swoim życiu. Justyna stała się rozpoznawalna dzięki wpisowi na Instagramie, w którym poinformowała, że słynny mąż, skoczek Piotr Żyła dopuścił się zdrady i odszedł od rodziny. Jak się okazuje, celebrytka z perspektywy czasu żałuje, że tak intymną informacją podzieliła się na Instagramie.

„Co się stało? Różne niefajne sytuacje zaczęły się dziać w naszym życiu. Historia jakich wiele. Zareagowałam emocjonalnie jak każda kobieta. Ja do tamtego momentu sądziłam, że Instagram to moja prywatna przestrzeń. Myliłam się. Dzisiaj już czasu nie cofnę, choć wiem, że patrząc z dzisiejszej perspektywy, mogłam postąpić inaczej. Dziś wiem, że ten wpis to nie była przemyślana decyzja. Teraz nie interesuje mnie już, kto z kim jest i staram się w to nie wnikać. Chciałabym jeszcze kiedyś się zakochać. Na razie mam poczucie winy. Zawsze chciałam, żeby moje dzieci miały szczęśliwą, pełną rodzinę. Niestety, nie udało się. Na każdym kroku staram się im to wynagrodzić”  – powiedziała Justyna Żyła w rozmowie magazynem „Viva”.

Justyna Żyła: Jak na zdjęcia w „Playboyu” zareagował jej syn?

Gwiazdka odniosła się też do słynnej, rozbieranej sesji zdjęciowej dla „Playboya”. Zdradziła, jak na zdjęcia w magazynie dla panów zareagował jej syn.

„Sława czasami mi przeszkadza. Ale teraz rozumiem, że bycie rozpoznawalnym wiąże się z pewnymi obowiązkami. Zupełnie tego nie planowałam. Zaczęło się od mojego wpisu w Internecie o tym, co dzieje się w naszym małżeństwie, ten wpis będzie się za mną ciągnął po wsze czasy, Zaproponowano mi sesję w Playboyu. Na początku myślałam, że to żart. Wahałam się, rozmawiałam z rodzicami, synem i z dalszą rodziną. Syn powiedział, że bardziej by się wstydził, jakbym pracowała w policji. Nie wiem, co ma jedno do drugiego, ale tak mi powiedział. Na szczęście to nie były rozbierane zdjęcia, tylko artystyczne. Oczywiście, to nie było za darmo. Jedni pisali, że super, drudzy rozpaczali, co ja zrobiłam dzieciom. Jaki w tym problem? Nie ja pierwsza mam dzieci” – mówi Justyna.

Nie zabrakło też pytań o macierzyństwo i bycie żoną słynnego skocza, którego często nie było w domu. „Musiałam być mamą i tatą. W ważnych momentach życia rodziny decyzje musiałam podejmować samodzielnie” – powiedziała Justyna. Celebrytka szczerze zdradziła też, jakie ma marzenia.

„Chcę dalej prowadzić swój kanał o gotowaniu. Realizuję się w tym. Może kiedyś w dalekiej przyszłości uda mi się zrobić program kulinarny? Wielkie marzenie. I szczerze- nadal zastanawiam się, aby połączyć gotowanie z florystyką. [...] Chciałabym jeszcze kiedyś się zakochać. Na razie mam poczucie winy. Zawsze chciałam, żeby moje dzieci miały szczęśliwą rodzinę. Niestety, nie udało mi się. Na każdym kroku staram się im to wynagrodzić” – podsumowała w „Vivie!”.

Zagłosuj

Śledzisz doniesienia z życia gwiazd?

RadioZEt.pl/ Viva/SW

Oceń