Sara Boruc broni Artura Boruca. Ostre słowa o byłej żonie piłkarza

11.07.2019 10:55

Internetowy konflikt między Arturem Borucem a Katarzyną Modrzewską przybiera na sile. Byli małżonkowie kłócą się o wysokość alimentów na ich 11-letniego syna. Sprawę zdecydowała się skomentować Sara Boruc, która nie szczędziła gorzkich słów byłej żonie piłkarza.

Sara Boruc broni Artura Boruca. Ostre słowa o byłej żonie piłkarza fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Sara Boruc to jedna z najpopularniejszych polskich WAGs. Artur Boruc i celebrytka pobrali się w lipcu 2014 roku, a owocem ich związku jest córka Amelia i syn Noah. Boruc jest po rozwodzie, w latach 2001-2009 był w związku małżeńskim z Katarzyną Modrzewską, z którą ma syna Aleksandra. To właśnie kwestia alimentów na 11-latka wywołała internetowy konflikt między byłymi małżonkami. Modrzewska udzieliła wywiadu, w którym zarzuciła Arturowi, że nie płacił jej alimentów. W odpowiedzi bramkarz opublikował skan wniosku, w którym kobieta domaga się 20 tysięcy złotych miesięcznie, w tym między innymi 2 tysięcy na dojazdy do szkoły.

- Dla mnie zawsze liczyło się dobro moich dzieci, więc nie biegam do tabloidów z pretensjami. Miarka się trochę przebrała.Tutaj macie mały fragment wniosku o podwyższenie alimentów do 20 tysięcy na 11 letnie dziecko. Musicie zagłębić się w szczegóły, żeby zobaczyć i zrozumieć, z czym mam do czynienia od 11 lat - opisywał sytuację Boruc.

ZOBACZ:  Artur Boruc zostaje w Bournemouth na kolejny rok

Sara Boruc krytykuje byłą żonę Artura Boruca

Konflikt Artura Boruca i Katarzyny Modrzewskiej postanowiła skomentować Sara Boruc. Żona piłkarza nie szczędziła byłej partnerce męża gorzkich słów. Na jej InstaStory pojawiło się emocjonalny wpis.

- W gwoli wyjaśnienia. Tu nie chodzi o pieniądze, a o poziom absurdu, z jakim się borykamy od tylu lat. To wieczne szczucie, granie na nosie i uczuciach. Wykorzystywanie szemranych znajomości i dziur w polskim prawie. Nawet fakt, że skończyła w więzieniu, gdzie spędziła 1,5 roku (!!!), porzucając swoje dziecko, nie sprawił, że ludzie otworzyli oczy. Każde jej słowo, każde postępowanie jest kierowane pieniądzem i pazernością. Kłamstwo goni kłamstwo, a dobro jej dziecka pozostaje daleko w tyle - podsumowała.

Modrzewka jak do tej pory nie odniosła się do komentarza Sary. Miejmy nadzieję, że konflikt nie zaogni się jeszcze mocniej.

RadioZET.pl/MF

Oceń