Zamknij

„Kevin Can F**k Himself” - nowy niepokorny sitcom o „perfekcyjnej pani domu” z zapędami mordercy

19.02.2021 14:58
Annie Murphy - czerwony dywan
fot. Matt Winkelmeyer/Getty AFP/East News

„Kevin Can F**k Himself” to nowa, nietypowa propozycja od stacji AMC. To połączenie urokliwego sitcomu z brutalną opowieścią o tym, w jaki sposób działa umysł mordercy. Co jeszcze wiemy o serialu stacji, która dała nam „Breaking Bad”, „Mad Men” i „The Walking Dead”?

„Kevin Can F**k Himself” to opowieść o kobiecie, która z pozoru wydaje się „idealną panią domu” - zadowoloną z siebie żoną, mieszkającą z rodziną na przedmieściach. Koncept ten jest podparty wyborami stylistycznymi twórców serialu - produkcja utrzymana jest w pastelowych, przyjaznych kolorach. Do czasu, gdy bohaterka nie odkryje, że tak naprawdę nie jest szczęśliwa w swoim życiu i najchętniej to „ukatrupiłaby swojego mężulka”. Wtedy na ekranie dzieje się coś zaskakującego - paleta barwna oraz styl prowadzenia serialu zmienia się diametralnie, podbijając mrok i ciężkie klimaty. 

Zobacz także

Dziennikarz portalu Collider w intrygujący sposób określił ten punkt wyjściowy serialu „Kevin Can F**k Himself”: 

„a co gdyby do „WandaVision” dodać brutalne morderstwo?”

Odwołuje się ono do faktu, że w serialu Marvela i platformy Disney+ w każdym odcinku zmienia się stylistyka serialu, odwołując się do innej ery historii telewizji. Niezwykle intrygująca koncepcja, która jednocześnie świetnie wydaje się sprawdzać na ekranie.

Dodatkową ciekawostką jest fakt, że tytuł serialu odnosi się do innego dzieła telewizji. Produkcja „Kevin Can Wait” z udziałem Kevina Jamesa, który zasłynął z tego, że jedna z głównych bohaterek została bezceremonialnie zabita między dwoma sezonami, a jej śmierć nie została należycie opłakana przez filmowych bohaterów. Tytuł nowej produkcji AMC nawiązuje zatem do tego wydarzenia. Sytuacja wyjściowa serialu może przy okazji sugerować, w jakich okolicznościach mogła zginąć kobieta. Twórcy „Kevin Can F**k Himself” zmieniając płeć bohaterów, zdają się podwójnie potępiać działania scenarzystów tamtego serialu.

„Kevin Can F**k Himself” - zwiastun

W sieci zadebiutował pierwszy materiał promocyjny serialu. Wideo prezentuje się następująco:

„Kevin Can F**k Himself” – obsada i ekipa

Za sterami serialu stoi Valerie Armstrong, twórczyni serialu Amazon Prime Video „Lodge 49” oraz Craig DiGregorio, który jest producentem i co-showrunnerem serialu.

Na ekranie zobaczymy zaś Annie Murphy, najlepiej znaną z nagradzanego serialu „Schitt’s Creek” oraz takich aktorów, jak: Mary Hollis Inboden, Raymond Lee i Brian Lowe.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

„Kevin Can F**k Himself” – kiedy premiera?

Amerykańska premiera serialu przewidziana jest na lato 2021. Biorąc pod uwagę, że stacja AMC dostępna jest także w Polsce i że największe hity również są tam emitowane, należy przypuszczać, że „Kevin Can F**k Himself” również zawita na anternę polskiego kanału w tym roku. Czy tak się jednak stanie, dowiemy się najpewniej dopiero w najbliższych miesiącach, gdy pojawią się kolejne informacje o serialu.

Czytaj także: Kontynuacja "Seksu w wielkim mieście" bez kolejnych ważnych bohaterów

RadioZet.pl/Collider/Deadline