Zamknij

M jak Miłość: Laura Samojłowicz wraca do serialu. "Nikt nie zapomni jej konfliktu z reżyserem"

11.05.2021 20:00
Laura Samojłowicz
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Dobra wiadomość dla fanów "M jak Miłość". Aktorka ponownie wcieli się w postać Majki po tym, jak przeniosła się do obsady serialu konkurencyjnej stacji. Kiedyś oskarżano ją o bycie kapryśną, jak obecnie układa się jej współpraca z produkcją?

"M jak Miłość" to bez wątpienia czołówka najbardziej rozpoznawalnych polskich seriali w historii. Nic w tym dziwnego, ramówkowy hit Telewizji Polskiej towarzyszy widzom nieprzerwanie od ponad dwóch dekad, co oznacza, że ogląda go już więcej niż jedno pokolenie. Nie dziwi także więc, że przez obsadę przewinęła się ogromna liczba aktorów, którzy pojawiali się, odchodzili, a także grono weteranów, którzy nigdy nie zniknęli z fabularnego wątku. W najnowszych odcinkach "M jak Miłość" czeka nas nie tylko powrót Barbary Kurdej-Szatan. Na ekranie ponownie ma pojawić się ponownie także serialowa Majka.

Laura Samojłowicz to aktorka i piosenkarka, która na swoim koncie ma zwycięstwo w programie "Jak oni śpiewają". Fani seriali doskonale pamiętają ją zapewne jako Maję Chojnacką, dziewczynę Pawła, w którego wciela się Rafał Mroczek. W mediach sporo mówiło się o zniknięciu Laury z serialu i przejściu do konkurencyjnego "Hotelu 52". Jednak, jak informuje portal Plotek, aktorka ponownie pracuje na planie formatu TVP i zobaczymy ją w najnowszych odcinkach.

M jak Miłość: Laura Samojłowicz wróciła do obsady. Wcieli się w dawną postać

Na Instastory Laury Samojłowicz pojawiło się zdjęcie scenariusza "M jak Miłość" oraz film, na którym jedzie na plan serialu. Prawdopodobnie po raz pierwszy zobaczymy ją na ekranie w 1604. odcinku.

- Zagra tę samą postać Majki Chojnackiej, która wraca po latach i spotyka dawnych znajomych. Laura też się zmieniła i na razie nie ma z nią problemów na planie. Jest po jednym dniu zdjęciowym - informowała portal osoba związana z produkcją.

Nie jest tajemnicą, że Laura była określana mianem aktorki krnąbrnej, a nawet kapryśną. Głośno było o jej zarzutach wobec reżyserującego "Hotel 52" Radosława Piwowarskiego, który, choć badanie alkomatem nie wykazało w jego krwi obecności alkoholu, jak sugerowała aktorka, stracił posadę w serialu.

- Z Laurą nie można się było dogadać. Pracowało się z nią ciężko. Nikt nie zapomni jej konfliktu z reżyserem - pisał wtedy "Super Express".

Miejmy nadzieję, że Samojłowicz na dobre zagości w "M jak Miłość" i obejdzie się bez kontrowersji.