Zamknij

M jak Miłość: Małgorzata Kożuchowska zdradza wielki sekret. O tym nie wiedziała nawet produkcja

Judyta Wanicka
10.04.2020 12:25
Małgorzata Kożuchowska
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Małgorzata Kożuchowska po latach ujawniła tajemnicę z planu "M jak Miłość". Aktorka zdradziła pewien sekret dotyczący Hanki Mostowiak. Gdyby dowiedziała się o tym reżyseria, gwiazda mogłaby ponieść surowe konsekwencje. 

Małgorzata Kożuchowska odeszła z "M jak Miłość" 9 lat temu, lecz dopiero teraz postanowiła ujawnić pewną tajemnicę. Okazuje się, że jako Hanka Mostowiak nie zawsze miała swoje włosy. Pewnego razu aktorka przefarbowała się do innej roli na czarno. Nie mogła tego zrobić bez zgody produkcji "M jak Miłość". Na szczęście sprytnie wybrnęła z całej sytuacji i to tak, że nikt z ekipy ani widzów tego nie zauważył. 

M jak Miłość: Małgorzata Kożuchowska "oszukała" produkcję 

W 2009 roku Małgorzata Kożuchowska dostała rolę w czeskim filmie "TMA", do której musiała przefarbować włosy na czarno. Wiedziała jednak, że produkcja "M jak miłość" nie zgodzi się na tak radykalną zmianę.

Byłam w trakcie rozgrzebanych zdjęć. Miałam mniej więcej 10, czasami więcej dni zdjęciowych porozrzucanych w miesiącu. Graliśmy obiektami, a nie odcinkami - mówi aktorka.

Wtedy wpadła na pomysł, by dokonać sprytnej mistyfikacji. 

M jak Miłość: Hanka Mostowiak miała perukę

Grałam kiedyś w filmie czeskim, w którym musiałam mieć czarne włosy. Musiałam przefarbować swoje blond włosy, gdyż miałam tam sceny w wodzie. Nie można ich było sprejować, bo by wszystko spłynęło mi na twarz. To było hardcorowe. Nie przyznałam się do tego grając wtedy w "M jak miłość" - opowiada Kożuchowska na Instastory. 

Gwieździe udało się zdobyć blond perukę. Na plan przyszła w czapce, by nikt nie zauważył jej czarnych włosów. Swoje zamiary zdradziła tylko charakteryzatorce. 

Po kryjomu poszłam do teatru Roma. Dowiedziałam się, że tam jest perukarka, która tka mega peruki. Opowiedziałam o tym tylko Jolce, naszej charakteryzatorce. Była przerażona! Przyszłam na plan w czapce, pod którą miałam te pofarbowane na czarno włosy, by nic nie było widać. Mówię: "Jolka, zamykamy się w charakteryzacji. Mam tę perukę. Zakładamy ją i wychodzę na plan jakby nigdy nic". Nikomu innemu nic nie powiedziałam. No i idę normalnie grać w tej peruce "na Kożuchowską", pod spodem mając swoje czarne włosy upchane - opowiada gwiazda. 

Wszystko poszło zgodnie z planem, lecz nowa fryzura Hanki Mostowiak zdążyła rzucić się w oczy operatorowi. 

Wtedy Tomek Dobrowolski był operatorem. W pewnym momencie, siedząc przy monitorze, na którym ogląda się z reżyserem aktorów, mówi do Jolki: "Jolka, no patrz, Kożuchowska ma nareszcie dobre włosy dzisiaj" - kończy anegdotę Małgorzata Kożuchowska. 

Zagłosuj

Tęsknisz za Hanką Mostowiak?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw