Zamknij

Małgorzata Kożuchowska miażdży "M jak miłość". Opowiedziała o warunkach na planie

23.11.2020 09:37
Małgorzata Kożuchowska
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Małgorzata Kożuchowska przez dziesięć lat wcielała się w serialu "M jak miłość" w Hannę Mostowiak. Aktorka po latach opowiedziała o fatalnych warunkach pracy na planie popularnej polskiej telenoweli. Jakie szczegóły ujawniła? Zdradzamy poniżej.

Małgorzata Kożuchowska miażdży "M jak miłość". Aktorka już wcześniej wspominała w rozmowach z dziennikarzami, że praca na planie popularnej telenoweli nie należała do łatwych. Tym razem zdradziła kulisy i szczerze opowiedziała, jak to wyglądało od kuchni. Co powiedziała? Zdradzamy poniżej.

Zobacz także: 10 lat od śmierci Hanki Mostowiak w "M jak miłość". Jak wyglądała scena wypadku? 

Małgorzata Kożuchowska miażdży "M jak miłość". Opowiedziała o warunkach na planie

Małgorzata Kożuchowska zaczęła pracować w serialu "M jak miłość" w 2000 roku. Aktorka była jedną z głównych gwiazd telenoweli. Kożuchowska zdradza, że pomimo ogromnej popularności "Emki", aktorzy nie mieli zapewnionych odpowiednich warunków na planie. 49-latka wspomina pierwsze trzy lata pracy na planie. 

Weźmy rok bodajże 2003. Wówczas od trzech lat byłam na planie serialu „M jak miłość”, który święcił swoje triumfy popularności. Był oglądany przez 10 mln widzów. Zdjęcia mieliśmy przez okrągły rok, była to bardzo duża produkcja. Mój wątek miał miejsce na wsi, to była serialowa Grabina, sady, pola, otwarte przestrzenie - zdradziła w "Forbesie".

Małgorzata Kożuchowska zdradziła, że żaden z aktorów nie miał kampera, w którym mógłby się schować i odpocząć w przerwach między zdjęciami.

Na planie nie mieliśmy nawet kampera ani przyczepy, gdzie mogliśmy się schronić na przykład przed deszczem, wiatrem czy mrozem. I ja przez te trzy lata stałam na szpilkach w zimie, w cienkich rajstopkach, w kusym płaszczyku gdzieś na polnej drodze. Praca na planie to w dużej mierze czekanie. Na początku jest próba, później trzeba ustawić kamery, później kamery trzeba przestawić. Aktor czeka. Jedynym miejscem, gdzie mogłam się wówczas schronić, był... samochód dźwiękowca - powiedziała szczerze.

Aktorka dodała, że na początku nie miała odwagi, by zawalczyć o lepsze warunki pracy. Dodała, że starsi i bardziej doświadczeni aktorzy i aktorki, jak Witold Pyrkosz czy Teresa Lipowska, dzielnie znosili trudy pracy na planie. 

Skoro Teresa Lipowska czeka, skoro Witek Pyrkosz stoi na mrozie obok mnie, jeśli wielu aktorów bardziej doświadczonych ode mnie wytrzymuje, to dlaczego ja mam się buntować. Wydawało mi się to nie na miejscu - wspomina Kożuchowska.

Jak podaje se.pl - Kożuchowska wyznała jednak, że po latach udało jej się wynegocjować obecność przyczepy na planie, z której mogła korzystać cała obsada. Przypominamy, że aktorka zdecydowała się odejść z serialu "M jak miłość" w 2010 roku, gdy otrzymała propozycję zagrania w "Rodzince.pl".

Zobacz także: 10 ciekawostek o "M jak miłość". Tego możecie nie wiedzieć o tym popularnym serialu

"M jak miłość": kiedy i gdzie oglądać serial?

Serial "M jak miłość" jest emitowany w każdy poniedziałek i wtorek o godzinie 20.55 na antenie TVP2.

Zobacz także: Mija 20 lat od emisji "M jak miłość". Jak wyglądał premierowy odcinek? 

RadioZET.pl/Se.pl