Zamknij

Mariusz Czajka zagra w "M jak Miłość" i "Świecie według Kiepskich"? Wielki powrót aktora

22.01.2021 13:10
Mariusz Czajka
fot. Justyna ROJEK/East News

Mariusz Czajka pochował ukochaną mamę, ale w jego życiu zawodowym sytuacja wydaje się poprawiać. Aktor ma dołączyć do obsady "Świata według Kiepskich" oraz "M jak Miłość". Gwiazdor ma podejrzenia, dlaczego znalazł się w lepszej sytuacji.

Mariusz Czajka to popularny polski aktor, który ma na swoim koncie wiele ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Niezwykle charakterystyczny, szczególnie dobrze odnalazł się w produkcjach komediowych. Widzowie pokochali go między innymi za kreację Alfa w "Chłopaki nie płaczą", Korońskiego w "Plebanii" czy wielu postaci w kultowym "Świecie według Kiepskich". Jego głosem mówiły doskonale znane postacie z animacji, dubbingował między innymi mistrza Yodę z "Gwiezdnych Wojen" czy Kaczora Donalda w "Kaczych opowieściach".

Niestety, życie prywatne miało niebagatelny wpływ na karierę Czajki. Artysta przeszedł poważną operację oka, musiał także opiekować się poważnie chorą mamą, która ostatecznie zmarła 14 stycznia 2020 roku w wieku 81 lat. Trudna sytuacja finansowa zmusiła go do zorganizowania zbiórki na pogrzeb matki, którą entuzjastycznie wsparli Polacy. Los nie oszczędzał Mariusza, jednak w tym trudnym okresie pojawiło się światełko nadziei. Jak informuje "Super Express", otrzymał on ciekawe propozycje zawodowe.

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdor "Kiepskich" w trudnej sytuacji finansowej. Skrytykował Marylę Rodowicz

Mariusz Czajka wraca na plan "Świata według Kiepskich". Zagra także w "M jak Miłość"?

Mariusz Czajka pochwalił się, że po 17 latach ponownie pojawi się na planie "Świata według Kiepskich", serialu, który przyniósł mu dużą popularność.

- Po 17 latach nieobecności wracam na plan „Świata według Kiepskich”. Niedługo mam zdjęcia - poinformował.

Co więcej, Czajka miał także otrzymać propozycję dołączenia do obsady "M jak Miłość" i możliwość stworzenia zupełnie nowej postaci. Nie ukrywa, że to dla niego nie tylko sukces zawodowy, ale także ratunek finansowy.

- Bałem się, że będę dosłownie gryzł tynk ze ścian, a stało się inaczej. I tak sobie myślę, że to wszystko to sprawka mojej mamusi. Zawsze musiała być najważniejsza, zawsze musiałem być dla niej, a teraz to ona opiekuje się mną z nieba. Dzięki mamo! - podsumował.

Niecierpliwie czekamy na występ Mariusza Czajki w popularnych serialach.

Mariusz Czajka
fot. VIPHOTO/East News