Zamknij

Netflix znów pozwany. Tym razem za "Gambit królowej"

17.09.2021 12:35
Netflix znów pozwany. Tym razem za "Gambit królowej"
fot. PHIL BRAY/NETFLIX

Netflix znów ma kłopoty. Legendarna szachistka Nona Gaprindaszwili pozwała giganta streamingowego za seksizm i umniejszanie jej osiągnięciom. Zdradzamy szczegóły.

"Gambit królowej" to jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych seriali Netflixa ostatnich lat, a przy okazji jeden z absolutnych faworytów w tegorocznym wyścigu po nagrody Emmy. Niestety, produkcja z  Anyą Taylor-Joy w roli głównej przysporzyła też włodarzom platformy pewnych problemów. Nona Gaprindaszwili, gruzińska szachistka i mistrzyni świata w latach 1962-1978, pozwała Netflixa o zniesławienie i zażądała 5 milionów dolarów tytułem odszkodowania.

Netflix znów pozwany. Tym razem za "Gambit królowej"

Gdy w finałowym odcinku "Gambitu królowej" główna bohaterka mierzy się z największymi mistrzami dyscypliny, z ust komentatora pada stwierdzenie, iż "Jej jedyną wyróżniającą cechą jest jej płeć, a nawet ona nie jest niczym wyjątkowym w Rosji. [...] Mamy Nonę Gaprindaszwili, ale ona jest kobiecą mistrzynią świata i nigdy nie mierzyła się z mężczyznami". Informacja ta, co podkreślają przedstawiciele Gaprindaszwili, jest nieprawdą. 

Jak ponosi w pozwie pokrzywdzona, wzmianka ta jest nie tylko fałszywa, ale także seksistowska i umniejszająca. Akcja serialu rozgrywa się w 1968 roku, kiedy to Gaprindaszwili miała już za sobą pojedynki z przynajmniej 59 męskimi szachistami, pośród których znalazło się przynajmniej dziesięciu arcymistrzów. Nona Gaprindaszwili podkreśla przy tym, że Netflix celowo umniejszył jej osiągnięciom, w celu wywołania taniej i cynicznej dramaturgii - by przedstawić serialową Beth jako bohaterkę, która dokonała czegoś, co nie udało się wcześniej żadnej kobiecie.

Zobacz także

Gaprindaszwili zarzuciła też Netflixowi ignorancję, gdyż nazwano ją Rosjanką, choć w rzeczywistości pochodzi z Gruzji, "której mieszkańcy cierpieli pod sowiecką dominacją i byli najeżdżani także przez Rosję".

Pełną treść pozwu znajdziecie TUTAJ. Słynna szachistka zażądała od przedstawicieli Netflixa 5 milionów dolarów tytułem odszkodowania, dodatkowej kwoty za straty moralne, a także usunięcia przedmiotowej kwestii z finałowego odcinka "Gambitu królowej". Włodarze platformy odnieśli się do zaistniałej sytuacji w oficjalnym oświadczeniu:

Netflix darzy ogromnym szacunkiem zarówno panią Gaprindaszwili, jak i jej znakomitą karierę. Uważamy jednak, że jej twierdzenia są bezpodstawne i będziemy bronić naszego stanowiska.

RadioZET.pl/Deadline.com