Zamknij

„Ojciec Mateusz” przeniesie akcję do Wrocławia. Co wiemy o nowych odcinkach słynnego serialu?

06.04.2021 17:04
Artur Żmijewski
fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER/East News

„Ojciec Mateusz” to znany i lubiany serial, emitowany przez Telewizję Polską. Polska wersja włoskiego „Don Matteo” z Arturem Żmijewskim w roli głównej przeniesie swoją akcję z Sandomierza do stolicy Dolnego Śląska – Wrocławia. Co jeszcze wiemy o nowych odcinkach?

Ojciec Mateusz” to jeden z najlepiej rozpoznawanych seriali TVP. Produkcja, emitowana od 2008 roku, jest polską wariacją na temat włoskiego formatu „Don Matteo”. Serial wciąż cieszy się wielką popularnością, choć ostatnio stacja informowała o pewnym spadku oglądalności. Być może w celu ponownego przyciągnięcia uwagi widzów, twórcy zdecydowali się przenieść akcję nowych odcinków do Wrocławia.

Zobacz także

„Ojciec Mateusz” przenosi się do Wrocławia 

Informację o przeniesieniu akcji serialu do Wrocławia, jako pierwszy przekazał dyrektor i pomysłodawca Festiwalu Aktorstwa Filmowego i Festiwalu Reżyserii Filmowej, Stanisław Dzierniejko na łamach Gazety Wrocławskiej. To właśnie z jego inicjatywy akcja nowego sezonu odbędzie się w stolicy Dolnego Śląska.

Pomysł, aby przenieść akcję właśnie w to miejsce zrodził się po tym, jak Artur Żmijewski zgodził się pomóc dyrektorowi w organizacji warsztatów filmowych dla seniorów. W ramach koleżeńskiej przysługi Żmijewski zgodził się zaprosić uczestników warsztatów na plan „Ojca Mateusza”. Wypad niezwykle się udał – dość powiedzieć, że aktor, który jest także reżyserem niektórych odcinków serialu – sprawił, że wycieczka stała się oficjalną częścią fabuły jednego z odcinków. Po powrocie do Wrocławia, Dzierniejko zadzwonił z podziękowaniami do przyjaciela i w luźnej rozmowie zaproponował, że może akcja „Ojca Mateusza” powinna przenieść się do jego miasta.

Zobacz także

Na łamach Gazety Wrocławskiej, mężczyzna relacjonuje:

„(…) po powrocie do domu zadzwoniłem do Artura, żeby mu podziękować i przy okazji zapytać, jakie są szanse, żeby kilka odcinków można było nakręcić w stolicy Dolnego Śląska.

- Nie wiem, ale znając ciebie, pewnie mogę już powoli pakować walizki - powiedział i głośno się roześmiał.

 - No cóż, skoro tak mówisz to zabieram się do pracy i… do zobaczenia we Wrocławiu - odpowiedziałem i zaśmiałem się równie głośno”.

Dzierniejko zabrał się więc do roboty. Umówił spotkanie z Biurem Promocji Urzędu Miasta Wrocławia i zyskał zgodę na promocję miasta z pomocą popularnego serialu.

Zdjęcia do nowych odcinków, właśnie we Wrocławiu, miałyby być kręcone już w czerwcu tego roku. „O ile pandemia nie pokrzyżuje nam planów”, dodaje mężczyzna. Na początek zaplanowany jest jedynie gościnny występ ekipy filmowej w mieście – „na jeden lub dwa odcinki”, ale obie strony otwarte są na dłuższą współpracę.

Wiadomo także, że w odcinku na pewno zobaczymy najsłynniejsze lokalizacje miasta – w końcu ma to być także niejako film reklamowy dla samego Wrocławia.

„(…) ten film musi również zachęcić ludzi do odwiedzenia Wrocławia. Tym bardziej że film pokazywany jest również w TVP Polonia i dociera do wielu krajów” – wspomina Stanisław Dzierniejko w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wrocławskiej.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

„Ojciec Mateusz” we Wrocławiu – jaka sprawa sprowadzi go do innego miasta?

Jaka sprawa doprowadzi Ojca Mateusza do wyjazdu z ukochanego Sandomierza? Na razie szczegóły fabularne nowych odcinków okryte są woalem tajemnicy. Więcej szczegółów w tej sprawie poznamy pewnie bliżej czerwca, gdy ekipa zacznie szykować się do wznowienia zdjęć. Na razie pozostają nam własne domysły i spekulacje.

Czytaj także: Wiesław Wójcik nie żyje. Aktor "Korony królów" miał 75 lat

Źródło: Gazeta Wrocławska/Kinofilia/RadioZet.pl

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET