Zamknij

Scenarzysta "Kiepskich" ostro po śmierci Kotysa. "DOŚĆ! Ten serial powinien być zakończony"

01.02.2021 20:39
Świat według Kiepskich
fot. Natalia DOBRYSZYCKA/East News

Scenarzysta "Świata według Kiepskich" zaprotestował przeciwko kontynuowaniu serialu przez Polsat i grupę ATM. - Po odejściu tych wielkich osób, moim zdaniem tworzenie na siłę kolejnych scenariuszy z d**y mija się z sensem - ocenił Janusz Sadza. 

"Świat według Kiepskich" jest jednym z najdłużej emitowanych polskich seriali. Pierwszy odcinek pojawił się na antenie 16 marca 1999 roku. Produkcja o życiu rodziny bezrobotnego Ferdka Kiepskiego i jej sąsiadów, mieszkających we wrocławskiej kamienicy przy ulicy Ćwiartki 3/4, zdobyła rzesze wiernych widzów. Wiele powiedzonek głównych bohaterów weszło do języka potocznego, a sam serial, choć przez lata krytykowany za chamstwo i hołdowanie prymitywnym gustom, zyskał miano kultowego. 

Niestety na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy z popularnego sitcomu zniknęli dwaj kluczowi aktorzy. 28 stycznia zmarł Ryszard Kotys, odtwórca słynnego Mariana Paździocha. Wcześniej widzowie z ubolewaniem pożegnali serialowego Boczka.  Dariusz Gnatowski zmarł niespodziewanie w wieku 59 lat. W obsadzie od dawna nie ma już m.in. Krystyny Feldman (babka Kiepska), Kazimierza Ostrowicza (pan Borysek), Bohdana Smolenia (listonosz Edzio) i Zofii Czerwińskiej (Wiesława Malinowska). 

Ryszard Kotys nie żyje. Przyczynę śmierci przypadkiem ujawniła serialowa Paździochowa

Świat według Kiepskich: scenarzysta chce zakończenia serialu

Brak kluczowych postaci sprawia, że scenarzystom coraz trudniej jest wymyślać materiał na kolejne odcinki. Już po śmierci Dariusza Gnatowskiego pojawiły się pytania, co dalej z serialem. Twórcy nie chcieli obsadzać w roli Boczka nikogo innego. Tak samo będzie prawdopodobnie w przypadku Mariana Paździocha. Dwóch kultowych bohaterów po prostu zniknie z serialu. 

Taki stan rzeczy nie podoba się byłemu scenarzyście Januszowi Sadzy. Mężczyzna jest zdania, że "Świat według Kiepskich" powinien zostać zakończony już dawno temu. Jak pisze na Facebooku, obecnie scenariusz tworzony jest na siłę, co zresztą wyczuwają sami widzowie. W dodatku trudno jest kręcić serial bez czołowych aktorów, którzy stanowili o sile napędowej "Kiepskich".

Dodam swoje skromne trzy grosze... DOŚĆ. Ten serial powinien być zakończony z honorem przez ATM kilkanaście lat temu. Wówczas nie zbankrutowałby opiniami, że "trzepie się kasę, dopóki można i jakkolwiek się da." Po odejściu tych wielkich osób moim zdaniem, tworzenie na siłę kolejnych scenariuszy Z D*PY mija się z sensem i robi złą atmosferę. Piszę to JA. Człowiek, który zebrał w swojej wyobraźni te wszystkie postaci i tchnął w nie ŻYCIE 22 lata temu. W moich planach scenariuszowych nie było nieobecności tych Wielkich Aktorów. Dziękuję Pani Krystyno, Bogusiu, Darku i... Ryśku kochany. Za wszystkie wspólne chwile - przekazał Janusz Sadza. 

Kto zastąpi Ryszarda Kotysa w "Świecie według Kiepskich"? Producenci zdecydowali