Zamknij

Mężczyzna stracił życie z powodu udostępniania popularnego serialu Netflixa

25.11.2021 15:31
Squid Game
fot. Noh Juhan/Netflix

Korea Północna jest krajem, w którym wprowadzono zakaz oglądania filmów i seriali z innych krajów. Okazuje się, że jeden mężczyzna stracił życie z powodu udostępniania innym serialu "Squid Game" Netflixa.

Mężczyzna stracił życie z powodu udostępniania popularnego serialu Netflixa. Mowa o "Squid Game" i sytuacji, która miała miejsce w Korei Północnej. Dopiero co informowaliśmy, że obywatele tego kraju są w śmiertelnym niebezpieczeństwie, decydując się na oglądanie produkcji z innych krajów, a już Radio Free Asia podaje, że jeden z mężczyzn został ukarany karą śmierci za udostępnianie serialu.

Zobacz także:  Netflix opublikował listę największych hitów w historii platformy [TYTUŁY] 

"Squid Game": mężczyzna stracił życie z powodu udostępniania serialu Netflixa

"Squid Game" to serial, który jest zakazany w Korei Północnej. Radio Free Asia donosi, że śmierć poniosła pierwsza osoba. Jest to mężczyzna, który przemycił do kraju kopie serialu "Squid Game". W ramach kary został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny.

Jak donosi źródło - meżczyzna miał przemycić pendrive'y z Chin. Nie został zatrzymany na przejściu granicznym, jednak szybko okazało się, że namierzono go, gdy służby ochrony państwa dotarły do nastolatków, dzielących się nagraniami. Co ciekawe, chłpak, który kupił wspomniany pendrive otrzymał wyrok dożywocia, a pozostali zostali skazani na pięć lat ciężkich robót. Zwolniono też nauczycieli i administratorów szkoły, do której uczęszczali.

"Squid Game": dlaczego w Korei Północnej nie można oglądać serialu?

Korea Północna wprowadziła w 2020 roku ustawę zwaną "eliminacją rekreacyjnej myśli i kultury". Zakazuje ona rozpowszechniania mediów z Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych, a w szczególności materiałów związanych z kulturą - zabronione są książki, filmy, sztuki teatralne, muzyka i seriale. Z tego też powodu "Squid Game", czyli hit Netflixa z Korei Południowej, znalazł się na czarnej liście.

Zobacz także:  "Jak zostać gwiazdą" podbija Netflix, ale widzowie drwią z polskiego filmu

RadioZET.pl/Wp.pl