Zamknij

Świat według Kiepskich. Produkcja spełnia ostatnią wolę zmarłych gwiazd

22.04.2021 11:05
Marzena Kipiel-Sztuka
fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

"Świat według Kiepskich" rusza z nowym sezonem. Mimo że w ostatnim czasie zmarło dwoje bardzo ważnych aktorów, zdjęcia wciąż są kontynuowane. Marzena Kipiel-Sztuka w rozmowie z "Faktem" zdradziła, jaka atmosfera panuje na planie. Opowiedziała również o ostatniej woli zmarłych aktorów: Dariusza Gnatowskiego i Ryszarda Kotysa.

"Świat według Kiepskich" to serial chętnie oglądany przez kolejne pokolenia. Na przestrzeni lat produkcja doczekała się rzeszy fanów, którzy śledzą losy mieszkańców kamienicy przy ulicy Ćwiartki 3/4. W ostatnim czasie zmarło dwoje ważnych dla produkcji aktorów: Dariusz Gnatowski, który wcielał się w serialowego Boczka i Ryszard Kotys, serialowy Paździoch. Wielu fanów zastanawiało się, co dalej z serialem, skoro nie będzie dwóch tak ważnych bohaterów.

Zobacz też: „Świat według Kiepskich” – syn Paździocha znów zawita na ekranie

Świat według Kiepskich. Produkcja spełnia ostatnią wolę zmarłych gwiazd

Jakiś czas temu Nina Terentiew, dyrektor programowa Polsatu zdradziła, że serial będzie kontynuowany.

"Mamy nowe, bardzo dobre scenariusze. Dołączyli nowi aktorzy. Gramy dalej. Dopóki jeden z najwybitniejszych polskich aktorów – Andrzej Grabowski, chce grać tę rolę, to warto pisać te scenariusze choćby tylko dla niego" - mówiła jakiś czas temu Nina Terentiew.

Marzena Kipiel-Sztuka, jedna z głównych bohaterek serialu zdradziła, jaka atmosfera panuje na planie. Niestety, można odczuć nieobecność Ryszarda Kotysa i  Dariusza Gnatowskiego.

"Było czuć ich nieobecność. Niestety taka kolej rzeczy, że ludzie umierają i trzeba sobie jakoś radzić i iść do przodu z podniesioną głową. Świat się kręci dalej bez Boczka czy Paździocha i produkcja staje na głowie, by odcinki bez nich były dalej ciekawe" - powiedziała serialowa Halinka Kiepska. 

Jak się okazuje, produkcja spełnia ostatnią wolę zmarłych aktorów, kontynuując serial.

"Oni chcieli, aby serial był kontynuowany i by się nie załamywać. Dajemy z siebie wszystko, co możemy. Na pewno nikt nie zapełni po nich pustki, ale trzeba dać szansę nowym bohaterom i wątkom" - powiedziała w rozmowie z "Faktem". Będziecie oglądać nowy sezon "Kiepskich"?

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET