Zamknij

Pam z "The Office" miała grać żonę Joeya z "Przyjaciół", ale nie chcieli jej widzowie. Dlaczego?

Natalia Hluzow
19.07.2021 15:32
Jenna Fischer Matt LeBlanc
fot. Ima Kuroda/HNW/PictureLux/agefotostock/East News; Jon Furniss/Invision/AP/East News

Jenna Fischer, znana przede wszystkim jako Pam z "The Office", miała grać jedną z głównych ról w serialu "Tata ma plan" u boku gwiazdora "Przyjaciół", Matta LeBlanca. Dlaczego ostatecznie nie zobaczyliśmy jej w tym sitcomie?

Jenna Fischer to gwiazda serialu "The Office", do której - jak sugeruje poniższa historia - najbardziej przylgnęła odgrywana w tym mockumencie rola. Steve Carell, choć na zawsze pozostanie w naszych sercach jako Michael Scott, świetnie radzi sobie zarówno na dużym, jak i małym ekranie, od lat przełamując swoje emploi m.in. rolą oskarżonego o molestowanie seksualne prezentera w genialnym serialu "The Morning Show" od Apple TV+. Podobnie John Krasinski, który dał się poznać światu jako Jim z "The Office", dziś jest równie mocno kojarzony z rolą Jacka Ryana z serialu Amazon Prime Video, a przede wszystkim odnosi sukcesy jako twórca i gwiazdor serii horrorów "Ciche miejsce". Choć kariera Jenny Fischer również nie ogranicza się do grania postaci Pam Beesly, 9 lat w tej roli okazało się mieć nie tylko pozytywne, ale i przykre konsekwencje dla aktorki.

"Tata ma plan": Jenna Fischer prawie zagrała żonę Matta LeBlanca

Jenna Fischer miała zagrać żonę Matta LeBlanca w serialu "Tata ma plan" emitowanym w latach 2016-2020 przez stację CBS. Ba! Nawet ją zagrała. Jednak po obejrzeniu pilotażowego odcinka, grupa fokusowa stwierdziła, że aktorka nie nadaje się do roli. Dlaczego? Ano dlatego, że zdaniem badanych widzów:

Pam nigdy nie wyszłaby za Joeya.

Aktorka opowiedziała o tej komicznej, acz przykrej sytuacji, w podcaście "Office Ladies", w którym rozmawiała z Angelą Kinsey (Angela z "The Office"). Jak wyjaśniła:

- [Widzowie z grupy fokusowej] powiedzieli - i jest to dokładny cytat - powiedzieli, że "Nie wierzą, że Pam poślubiłaby Joeya. Chemia między tym dwojgiem nie działa". Taki feedback otrzymali twórcy. 

Przedstawiciele aktorki przekazali jej smutne wieści tuż przed jej wylotem do Nowego Jorku, gdzie miała wystąpić w materiałach promujących serial "Tata ma plan".

Pierwszą rzeczą, jaką powiedziałam było: "czyli [Tata ma plan] nie został uruchomiony?", odpowiedzieli: "Jest gorzej, skarbie". Ja na to: "Co może być gorsze od tego?". Wtedy powiedzieli: "Serial został uruchomiony, ale bez Ciebie". Więc cóż, musiałam rozpakować walizkę - ujawniła Fischer.

Trudno nie zgodzić się z tym, że cicha, ułożona i wrażliwa Pam Beesly oraz niezbyt inteligentny podrywacz Joey Tribbiani w crossoverze "The Office" i "Przyjaciół" z pewnością nie byliby udaną parą. Sęk tkwi w tym, że to nie o Pam i Joeya przecież chodziło, lecz o wcielających się w nich aktorów, którzy mieli grać zupełnie nowe postaci. Nie jest to jednak pierwszy przypadek, kiedy widzowie tak mocno kojarzą aktora lub aktorkę z graną przez niego/przez nią postacią, że nie są w stanie oddzielić go/jej od słynnej roli. Choć rzadko jest to na rękę samym gwiazdom, z pewnością sprzyja dziedzictwu danej produkcji. Wszak za to, by James Gandolfini na zawsze pozostał Tonym Soprano, HBO było w stanie zapłacić aż 3 miliony dolarów. Szkoda, że historia serialowej Pam Beesly potoczyła się "nieco" inaczej...

CZYTAJ WIĘCEJ:  Serialowy Tony Soprano miał zastąpić Steve'a Carella w "The Office". Dostał 3 mln, by tego nie robić

Nie tylko "The Office": Gdzie jeszcze grała Jenna Fisher?

Czy utrata roli w serialu "Tata ma plan" okazała się tragedią dla Jenny Fischer? Raczej nie, biorąc pod uwagę fakt, że nowy sitcom z udziałem LeBlanca (i Lizy Snyder w roli jego żony) nie osiągnął sukcesu na miarę "The Office" czy "Przyjaciół". Aktorka, nie uzyskawszy w nim roli, wystąpiła w filmach takich jak "Proza życia" (2017) i "5:17 do Paryża" (2018) oraz serialach "You, Me and the Apocalypse" czy "Niedorozwiedzeni". Wcześniej można było ją oglądać m.in. w produkcjach "Ostrza chwały" (2007), "Człowiek sukcesu" (2009), "Bez smyczy" (2011) i "The Giant Mechanical Man" (2012).

RadioZET.pl/Deadline