Zamknij

"The Crown": Emmy 2021 dla Claire Foy oburzyło krytyków. "Po prostu wstyd"

15.09.2021 13:27
The Crown Emmy 2021 Claire Foy
fot. Alex Bailey / Netflix

Nagroda Emmy 2021 przyznana Claire Foy za gościnny występ w 4. sezonie "The Crown" oburzyła krytyków. Uznano ją za "absolutnie koszmarne zwycięstwo".

Claire Foy podczas rozdania Creative Arts Emmy Awards 2021 otrzymała drugą w karierze nagrodę Emmy za rolę Elżbiety II w "The Crown". Po raz pierwszy odebrała ją w 2018 roku za główną rolę żeńską w serialu dramatycznym. Tym razem została wyróżniona za występ gościnny w 4. sezonie hitu NetflixaChoć wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że 37-letnia aktorka jest fantastyczna, szczególnie w roli brytyjskiej królowej, nie są już tak zgodni co do słuszności jej wygranej w 2021 roku. "Absolutnie koszmarne zwycięstwo", "po prostu wstyd" - czytamy w komentarzach krytyków telewizyjnych.

Zobacz także

"The Crown": Emmy 2021 dla Claire Foy oburzyło krytyków

Przypomnijmy raz jeszcze - Claire Foy, która w latach 2016-2017 wcielała się w Elżbietę II w serialu "The Crown" (za co otrzymała m.in. nagrodę Emmy i Złoty Glob), w 2021 roku ponownie została wyróżniona za tę rolę. Tym razem jednak jako aktorka gościnnie występująca w 4. sezonie serialu. Foy wróciła w odcinku "48:1", gdzie pojawiła się w swojej ikonicznej roli na samym początku, czytając przemówienie z okazji 21. urodzin królowej. Pojawiła się dokładnie na 1 minutę i 49 sekund, zaś jej głosu można było słuchać przez ok. 4,5 minuty. I właśnie z tego powodu krytycy są tak zniesmaczeni decyzją Amerykańskiej Akademii Telewizyjnej.

Zobacz także

- Dostała Emmy dla Gościnnej Aktorki za jedną (1) scenę, w której siedzi przy stoliku i czyta przemowę (Claire Foy była bardzo dobra jako królowa w swoim czasie, ale to jest naprawdę głupie, błagam) - skomentowała Caroline Darya Framke, krytyczka telewizyjna z "Variety".

- Kocham Claire Foy, ale to jest absolutnie koszmarne zwycięstwo. Tak bardzo tego nienawidzę. Gratulacje za przeczytanie na głos przemowy - czytamy w tweecie dziennikarza Luki Gillibertiego z Gold Derby.

- Jak to ładnie ująć (bo Claire Foy była wspaniała, kiedy faktycznie grała w "The Crown")... To jest po prostu wstyd i Emmy potrzebuje kolejnych gruntownych zmian w kategoriach "gościnny występ" zaledwie kilka lat po tym, jak próbowano to zrobić - napisał z kolei Daniel Fienberg, krytyk telewizyjny z "The Hollywood Reporter". Każdy, kto głosował na Claire Foy, zarówno na jej nominację, jak i TĘ wygraną - po raz kolejny, Claire Foy jest generalnie ŚWIETNA - powinien mieć odebrany głos, bo w ten sposób po prostu mówi "Tak, nie oglądam telewizji i nie obchodzi mnie poznawanie telewizji." 

Kto przegapił początek ósmego odcinka czwartego sezonu "The Crown" lub po prostu o nim zapomniał, powód całego zamieszania może obejrzeć poniżej:

W wyścigu po nagrodę Emmy 2021 w kategorii "gościnna aktorka" wraz z Claire Foy startowały m.in. Alexis Bledel i McKenna Grace ("Opowieść podręcznej"), Phylicia Rashad ("This is Us") oraz Sophie Okonedo ("Ratched"), które - zdaniem krytyków - o wiele bardziej zasługiwały na zwycięstwo.

Emmy 2021 - Kiedy główna gala rozdania nagród?

W ubiegły weekend Amerykańska Akademia Telewizyjna przyznała jedynie nagrody techniczne i poboczne. Tymczasem główna gala rozdania "telewizyjnych Oscarów" wciąż jeszcze przed nami. Serial "The Crown", który łącznie zgromadził aż 24 nominacje do Emmy 2021wciąż ma szanse zgarnąć sporą pulę statuetek. Produkcja absolutnie zdominowała kategorie aktorskie, w których nominacje (poza Claire Foy i Charlesem Dancem) otrzymali Olivia Colman, Gillian Anderson, Emma Corrin, Josh O'Connor, Tobias Menzies, Helena Bonham Carter i Emerald Fennell. "The Crown" jest także nominowany w kategorii najlepszy serial dramatyczny. Iloma statuetkami będzie mógł poszczycić się w tym roku, przekonamy się już 19 września 2021. Obecnie trwają zdjęcia do 5. sezonu serialu.

RadioZET.pl/Twitter