Zamknij

"Turbulencje" - skasowany serial powróci z nowym sezonem dzięki platformie Netflix?

21.07.2021 11:28
Turbulencje - plakat serialu
fot. NBC/materiały prasowe

Serial "Turbulencje" został skasowany, ale istnieje cień szansy, że powróci z czwartym sezonem. Wszystko dzięki platformie Netflix, która chciała przejąć tytuł. Wygląda jednak na to, że produkcja wcale nie musi trafić do bazy serwisu.

Wygląda na to, że przyszłość serialu "Turbulencje" stała się przedmiotem walki pomiędzy stacją NBC a platformą Netflix. Oba przedsiębiorstwa zamierzają powołać do życia czwarty sezon skasowanej produkcji.

"Turbulencje" sezon 4 - stacja NBC stworzy kontynuację serialu?

W 2018 roku zadebiutował serial "Turbulencje" - tajemnicza produkcja science fiction przywodząca trochę na myśl kultowy "Lost", opowiadająca o samolocie, który zniknął i jak gdyby nigdy nic pojawił się po pięciu latach z pasażerami, którzy w ogóle się nie postarzeli. Tytuł doczekał się trzech sezonów, po czym stacja NBC ogłosiła, że nie zamierza kontynuować serialu.

Zdruzgotani fani próbowali namówić do przejęcia "Turbulencji" przedstawicieli platformy Netflix, którzy w poprzednich latach uratowali takie produkcje jak "Lucyfer", "Cobra Kai" czy "Bogaci bankruci". Szefowie platformy nie byli jednak zainteresowani przejmowaniem praw do "Turbulencji" i kontynuowania serialu. Jak jednak podaje Deadline, obecnie doszło do kuriozalnej sytuacji i zwrotu o 180 stopni zarówno NBC jak i serwisu Netflix.

Najwidoczniej larum fanów podziałało, bo po miesiącu pojawiły się informacje, że szefowie NBC podjęli rozmowy z przedstawicielami Warner Bros. TV o ewentualnym powrocie "Turbulencji". Co ciekawe serialem jednak zainteresował się również Netflix, gotowy przejąć tytuł i kontynuować go na własnych warunkach. Wszystko dlatego, że okazało się, iż oglądalność pierwszego i drugiego sezonu "Turbulencji" na platformie Netflix, która ma prawa dystrybucyjne serialu, wciąż rośnie, więc w pewnym sensie serwis pomógł we wznowieniu rozmów na temat kontynuacji produkcji. Poza tym warto pamiętać, że wciąż trwa internetowa kampania fanów #SaveManifest.

Zmiana zdania NBC wynika z faktu, że zapowiadany piąty sezon serialu "Good Girls" jednak nie powstanie z powodów problemów obsadowych. Z harmonogramu na najbliższe miesiące wypadł również spin-off "Prawa i porządku" pod tytułem "Law & Order: For the Defense", którego produkcja od dłuższego czasu nie posuwa się do przodu. Dzięki temu zwolniły się środki pieniężne na stworzenie kontynuacji "Turbulencji".

Wysokie wyniki oglądalności serialu na platformie Netflix sprawiła natomiast, że szefowie serwisu zmienili zdanie i chcieliby jednak przejąć tytuł, na co obecnie raczej nie zgodzą się włodarze NBC, do których "Turbulencje" należą. Przedstawiciele Warner Bros TV, Netflix i NBC odmówili komentarza w tej sprawie, ale głos zabrał twórca serialu - Jeff Rake. Na Twitterze showrunnera pojawił się wpis dotyczący kontynuacji "Turbulencji".

Pojawiło się wiele spekulacji. Bez komentarza. Poza tym, jeśli wydarzy się niemożliwe i umarli zmartwychwstaną, to z WASZEGO powodu.

Czy marzenia fanów "Turbulencji" się spełnią? Na razie sytuacja jest rozwojowa, więc należy uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż zapadną oficjalne decyzje w sprawie czwartego sezonu serialu.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku
RadioZET.pl/Deadline