Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Blue Monday to mit? To dziś mówi o nim jego twórca

15.01.2018 16:18

15 stycznia wypada tzw. Blue Monday - podobno najbardziej depresyjny dzień w roku. Czy rzeczywiście taki jest? Prawie 15 lat od stworzenia koncepcji „niebieskiego poniedziałku” jego twórca przyznaje, że to mit.

Blue Monday to mit fot. Pixabay

Najbardziej depresyjny dzień w roku wypada zawsze w trzeci poniedziałek stycznia. To właśnie ten dzień uznany został przez Cliffa Arnalla (pomysłodawcę Blue Monday) za najbardziej przygnębiający poniedziałek całego roku. Zdaniem Arnalla wynika to z niskiego nasłonecznienia, krótkiego dnia, a nawet świadomości, że nie dotrzymało się noworocznych postanowień. To, że najbardziej depresyjny dzień w roku wypada w ten a nie inny dzień, Arnall wyliczył na podstawie opracowanego przez siebie wzoru uwzględniającego także wynagrodzenie, niski poziom motywacji czy zbliżające się wydatki związane ze spłatą świątecznych zobowiązań.

Najbardziej depresyjny dzień: fakty i mity

Teoria „niebieskiego poniedziałku” zyskała wielu fanów i dzień stał się coraz bardziej znany. Teraz jednak okazuje się, że sam twórca Blue Monday postanowił z nim walczyć - a właściwie wyjaśnić, że w rzeczywistości za stworzoną przez niego koncepcją nie stoi żadna nauka.

Jak przyznał Cliff Arnall, geneza „najbardziej depresyjnego dnia” wiąże się z ofertą, jaką dostał od jednej z agencji PR-owych. Agencja ta na polecenie znanego biura podróży poprosiła naukowca o pomoc w wyliczeniu dnia, w którym „najlepiej rezerwować wycieczkę”. Arnall zgodził się i szybko opracował pseudonaukowy wzór, w którym zawarł niepoliczalne, absurdalne wręcz zmienne. Mimo to odzew był błyskawiczny: teoria bardzo dobrze się przyjęła. Jej twórca przyznał nawet, że nie spodziewał się takiej popularności.

Po prawie 15 latach od ogłoszenia „niebieskiego poniedziałku” jego twórca wreszcie uznał, że teoria ta jest szkodliwa i trzeba z nią walczyć (co ważne - również we współpracy z jednym ze znanych biur podróży). Tym razem Arnall przekonuje, że nie istnieje coś takiego jak „najbardziej depresyjny dzień”, a początek roku to nowe perspektywy i nowe możliwości.

Czy zatem możemy już odwołać Blue Monday? Niestety teoria ta stała się już na tyle popularna, że może być z tym problem...

RadioZET.pl/Business Insider.com.pl/SA

Oceń