Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kupili szczeniaka. Okazało się, że to... niedźwiedź

18.05.2018 13:48

Pewna rodzina w Chinach kupiła szczeniaka. Psiak już od pierwszych dni był bardzo żarłoczny, jednak dopiero kiedy zaczął chodzić na tylnych łapach, odkryli zaskakującą prawdę.

Mastiff fot. By Tibetan Paradise - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org

Kilka dni temu w zagranicznych mediach pojawiła się informacja o kobiecie, która zorientowała się, że pies, którego kupiła w chińskim sklepie zoologicznym, jest lisem. Teraz do sieci trafiła podobna, choć jeszcze bardziej zaskakująca informacja.

Pewna chińska rodzina zdecydowała się kupić psa. Su Yun, z Kunming w chińskiej prowincji Yunnan, wybrała szczeniaka tybetańskiego mastiffa. Już od pierwszych dni psiak wykazywał bardzo duży apetyt. Jak wskazuje Yun, wszyscy byli zdziwieni, że zwierzak potrafił zjeść dwa wiadra makaronu i kosz owoców.

Zwierzę szybko rosło i przybierało na wadze. Ponieważ mastiffy tybetańskie należą do największych ras psów na świecie, właściciele nie od razu zaczęli podejrzewać, że coś z ich zwierzakiem jest nie tak. Jednak kiedy osiągnął masę 250 funtów (ponad 113 kg) i zaczął chodzić na tylnych łapach, zorientowali się, że na pewno nie jest to pies.

22

Ostatecznie okazało się, że pies jest w rzeczywistości... niedźwiedziem himalajskim.

Rodzina nie była w stanie opiekować się zwierzęciem i obawiała się swojego pupila, więc misiek trafił do tamtejszego rezerwatu dla dzikich zwierząt - informuje The Independent.

RadioZET.pl/Independent/SA

Oceń