Ludzie, którzy sądzą, że najlepiej znają się na polityce, wiedzą o niej najmniej

20.04.2018 16:42

Badania, które opublikowano na łamach pisma „Political Psychology”, dowiodły, że osoby, które najgłośniej wyrażają swoje poglądy, zwykle mają najmniejszą wiedzę w tej dziedzinie.

badania naukowe wiedza polityczna fot. Pixabay

Efekt Dunningera-Krugera

Ludzie, którzy wiedzą mniej o polityce, są bardziej pewni swej politycznej wiedzy — tak wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym „Political Psychology”. Zjawisko to, opisane w psychologii jako „Efekt Dunningera-Krugera”, polega na tym, że osoby o niewielkiej wiedzy na dany temat będą, paradoksalnie, najbardziej przekonane o swojej wiedzy. Z kolei ci, którzy mają duży zasób informacji, potrafią przyznać, że wcale nie wiedzą „aż tyle”.

Ian Anson, profesor z Uniwersytetu w Maryland, obserwując wydarzenia tuż przed wyborami prezydenckimi w USA, postanowił zbadać powyższe zjawisko w kontekście wiedzy politycznej. Jego badania pokazują, że ci, którzy najgłośniej i najdobitniej wyrażają swoje poglądy polityczne, w rzeczywistości najmniej się na polityce znają, podczas gdy ci z większą wiedzą często są mniej pewni siebie i potrafią swoją wiedzę zakwestionować.

Nie wiem, ale się wypowiem

Anson przebadał 2600 dorosłych Amerykanów, których zadaniem było wypełnienie kwestionariuszy i ocenienie prac swoich oraz innych badanych. Najpierw ocenił wiedzę uczestników, pytając ich o fakty z życia politycznego kraju, takie jak nazwiska obecnych polityków czy stanowiska poszczególnych partii w różnych kwestiach — np. ochrony zdrowia.

Większość uczestników słabo radziła sobie z quizem wiedzy politycznej — a ci, którzy wypadali najgorzej, częściej przeceniali swoje wyniki w drugiej części badania.

„Wielu Amerykanów jest zbyt pewnych siebie, jeśli chodzi o ich polityczną wiedzę, ponieważ nie wiedzą, jak małe mają pojęcie o świecie polityki” — wyjaśnia Anson. Badacz dodaje, że ci, którzy byli błędnie przekonani o swojej wiedzy, sprawdzając kwestionariusze wiedzy politycznej wypełnione przez fikcyjnych zwolenników drugiej partii, oceniali je przez pryzmat odzwierciedlający ich partyjne uprzedzenia o wiele bardziej niż prawdziwą wiedzę.

„Wyniki badania zdają się wskazywać na istnienie powszechnego upadku dyskursu politycznego w Stanach Zjednoczonych: kiedy ktoś rozmawia z osobą popierającą przeciwną partię, to jest bardzo prawdopodobne, że będzie błędnie oceniał wiedzę swoją oraz swojego rozmówcy” — informuje Ian Anson. Częściej oznacza to, że oceni siebie jako bardziej poinformowanego czy o lepszej wiedzy, a rozmówcę przeciwnie.

„Myślę, że to ma poważne konsekwencje dla podziałów i dyskursu politycznego, co często obserwujemy we współczesnej amerykańskiej demokracji” — komentuje autor badania.

RadioZET.pl/psypost.org/SA

Oceń