Monika Miller zdradza prawdopodobne powody samobójstwa ojca

19.09.2018 11:57

Od samobójstwa Leszka Miller Juniora minęło już kilka tygodni. Jego córka, Monika Miller, bardzo przeżywa stratę. Teraz odważyła się opowiedzieć o tym, co mogło doprowadzić jej tatę do tragicznej w skutkach decyzji.

Monika Miller fot. Instagram

Wkrótce minie już miesiąc od samobójczej śmierci Leszka Millera Juniora. Po upływie tych kilku tygodni jego córka, Monika Miller, zdecydowała się ujawnić w mediach kulisy relacji ojca z jego partnerką. Jak stwierdziła w rozmowie z portalem wsensie.pl partnerka ograniczała jego kontakty z mamą jego córki oraz jego koleżankami.

Monica Miler o toksycznej relacji ojca

"Każdy w rodzinie wiedział, że partnerka taty zabroniła mu kontaktu z mamą i koleżankami ojca" - powiedziała. Dodała też, że ojciec miał w swoich rzeczach specjalną kasetkę ze zdjęciami jej i mamy.

"Moja babcia mówiła mi, że znalazła kasetkę schowaną na półce w pokoju taty. W środku znajdowały się zdjęcia moje i mamy oraz moje rysunki z dzieciństwa, w tym laurka do świętego Mikołaja" powiedziała.

Pojawiły się głosy, że to toksyczna relacja w związku Millera mogła być jednym z powodów jego decyzji o targnięciu się na życie.

Leszek Miller Junior przeżywał horror

Głos w sprawie zabrała także była żona zmarłego - Irena Miller.

"Nie chcę rozmawiać o tej kobiecie. Leszek stracił możliwość decydowania o sobie samym. Był dla niej pewnego rodzaju skarbonką, banknotem. Nie chcę nic więcej dodawać. Chciałabym tylko, żeby prawda o jego horrorze wyszła kiedyś na jaw; żeby jego znajomi, którzy byli obok, nie milczeli" - powiedziała dosadnie.

RadioZET.pl/Kozaczek/SA

Oceń