Zamknij

W 2016 roku założył państwo pod Radomiem, teraz kupił wyspę dla obywateli

Redakcja
19.02.2018 17:24
Królestwo Kabuto wyspa
fot. NASA

W 2016 roku Mieszko Makowski założył państwo pod Radomiem: Królestwo Kabuto. Teraz kupił prywatną wyspę dla obywateli.

Ponad półtora roku temu Mieszko Makowski stał się znany, kiedy ogłosił, że pod Radomiem powstała założona przez niego enklawa: Królestwo Kabuto. Król, bo taki tytuł obrał sobie Makowski, nie krył od początku, że ma w stosunku do Królestwa poważne plany. Chodziło o zakup wyspy, która przynależeć będzie do KK, a udać się będą na nią mogli obywatele jego państwa. Co więcej, obowiązywać tam będzie wyemitowana przez króla kryptowalutę.

W kilkanaście miesięcy po tej deklaracji kryptowaluta powstała, a wreszcie doszło też do zakupu wyspy.

"Przez pierwszy rok będzie to typowa dzika wyspa, mniej więcej tyle czasu potrzebujemy aby powstała na niej infrastruktura – nie będzie to od razu nowoczesne budownictwo, na takie coś musimy zaczekać wiele lat. Na szczęście w tamtejszym klimacie doskonale sprawdza się budownictwo naturalne i to właśnie w tym kierunku będziemy szli" - tak o planach na zagospodarowanie wyspy na Facebooku Królestwa Kabuto można było przeczytać latem 2017 roku. "Sam proces zakupu wyspy jest bardzo prosty, zasadniczo wystarczy mieć pieniądze i zgłosić się do odpowiedniego pośrednika" - głosiła informacja.

1

Prawdopodobnie wiele osób w tę łatwość nie wierzyło, ale Makowski dopiął swego. Emitując własną krypto walutę zebrał środki na zakup wyspy dla obywateli Kabuto i zakup zrealizował. Teraz kolejnym krokiem jest cesja, o którą już niebawem Makowski będzie się ubiegał. Póki co, formalnie wyspa przynależy do Francji. To Motu One - mały atol o powierzchni 2,829 km kwadratowych, położony w archipelagu Wysp Towarzystwa na Polinezji Francuskiej.

"Jestem posiadaczem wyspy na Pacyfiku i to ona w najbliższym czasie stanie się centrum dla mikronacji Kabuto. Jedyna akceptowana na nie formą płatności będą krypto waluty. Sezon turystyczny na wyspie zostanie otworzony już w czerwcu" - poinformował nas krótko Makowski. Póki co, nie ujawnia zbyt wielu informacji, ale przyznaje, że w najbliższych miesiącach na pewno będzie o czym opowiadać.

"Ile się nasłuchałem że się nie da, że to nierealne dla zwykłego człowieka i że lepiej zająć się życiem doczesnym i skupić się na pracy - nie ma to tamto - mógłbym to zatytułować "Dzień w którym hejterzy zjedli swoje zęby", jednak nie uważam, by zasługiwali na takie wyróżnienie, dlatego w tym pięknym dniu zaznaczam na stałe w kalendarzu "Dzień w którym stałem się posiadaczem prywatnej wyspy"" - napisał na Facebooku Mieszko Makowski.

RadioZET.pl/Anna Skalik