Wpadka hiszpańskiej restauracji. „Smażone dziecko” w polskojęzycznym menu

11.12.2018 15:09

Hiszpańska restauracja w Moro Jable, chcąc zachęcić polskich turystów do częstszych wizyt, opracowała polskojęzyczne menu. Znalazło się w nim wiele ciekawych „dań”. Najbardziej zaskakujące to „smażone dziecko”.

Fuerteventura fot. Pixabay

Wyspy Kanaryjskie to jeden z chętnie wybieranych przez Polaków celów urlopów wypoczynkowych. Stosunkowo niskie ceny wycieczek, ciepły klimat i piękne plaże przyciągają turystów na każdą z wysp. Powodzeniem cieszy się również wietrzna Fuerteventura, gdzie chętnie udają się rodacy. W reakcji na duży napływ turystów z Polski lokalni restauratorzy dwoją się i troją, by zachęcić do wybrania właśnie ich lokalu.

„Smażone dziecko” w menu

Jedna z restauracji z malowniczym miasteczku Moro Jable, o nazwie Avenida del Mar, przetłumaczyła swoje menu na język polski. Niestety właściciele nie sprawdzili dokładnie poprawności tłumaczeń nazw serwowanych u nich dań. Prawdopodobnie skorzystano z translatora i nie zweryfikowano już jakości tego tłumaczenia, zgodnie z którym „Zupy i startery” to... „Zupy i rozruszniki”. W rezultacie w menu znalazły się m.in. podeszwa z grilla, podeszwa czosnkowa, płyta łączona, a także – zapewne hit karty – smażone dziecko.

Jak w rozmowie z WP.pl przyznała turystka z Warszawy, próbowała dowiedzieć się, czym jest „smażone dziecko”, jednak obsługa nie mówiła po angielsku, a nazwa w angielskojęzycznym menu brzmiała równie enigmatycznie.

RadioZET.pl/WP.pl/SA

Oceń