Zamknij

"Buduję gó...ne roboty" Kim jest youtuberka Simone Giertz?

Redakcja
27.04.2018 14:54
"Buduję gó...ne roboty" Kim jest youtuberka Simone Giertz?
fot. YouTube

Miliony wyświetleń, wciąż rosnąca popularność i plany lotu w kosmos - tak w skrócie można opisać karierę youtuberki Simone Giertz. Nieźle jak na szajkę kompletnie bezużytecznych robotów, jakie buduje.

Kim jest Simone Giertz?

Jak wybić się na tle tysięcy osób, zakładających własne blogi czy kanały na YouTube? Simone Giertz, 27-letnia Szwedka, obecnie mieszkająca w San Francisco znalazła pomysł na siebie, który zapewnił jej miliony odsłon. Najpierw próbowała budować proste roboty, szybko jednak przekonała się, że konkurencja na tym polu jest dla niej zwyczajnie zbyt duża. "Wtedy przyszła mi do głowy taka myśl: wszyscy próbują budować coś użytecznego albo innowacyjnego. A co, gdyby zrobić coś po prostu dla samej zabawy? Tak zaczęłam budować kompletnie bezużyteczne roboty" - opowiadała w jednym z wywiadów Giertz. Samozwańcza "The Queen of Shitty Robots" obecnie ma już ponad 979 tys. subskrybentów na YouTube i 190 tys. obserwujących na Instagramie, a jej ostatni wielki plan to...lot w kosmos ze SpaceX. Wprawdzie Elon Musk jeszcze nie dzwonił, ale jak twierdzi sama Simone, "pewnie tylko dlatego, że nie ma mojego numeru".

Simone Giertz buduje roboty i chce lecieć w kosmos

Przepis youtuberki na sukces? Znaleźć swoją niszę

Sukces youtuberki w dużej mierze polega na jej autentyczności - specyficzne poczucie humoru i naturalność zapewniły jej stałe grono odbiorców. Prawie milion subskrypcji zaowocowało z kolei wystąpieniami podczas takich konferencji, jak np. cenione TED, gdzie przemawiała 13 kwietnia. Jak ją przedstawiono? Wymienienie medialnych osiągnięć robi wrażenie: ponad 80 milionów odsłon filmu "Wakeup Machine" (znajdziecie go poniżej), wykorzystanie fragmentów jej nagrań w The Ellen Show i jednej z dużych kampanii marketingowych marki Samsung, wizyta razem z robotem jej pomysłu w studio The Late Show prowadzonego przez Stephena Colberta oraz współprowadzenie kanału TESTED z Adamem Savage'm (w Polsce znany widzom jako współprowadzący programu popularnonaukowego "Pogromcy Mitów" stacji Discovery Channel). Mimo wszystko Giertz udało się zachować pewien dystans do siebie. "Chciałam być najlepsza w tym, co robię. Nic nadzwyczajnego. Pokażcie mi kogoś, kto tak nie ma - ale żeby to się miało prawo udać, trzeba znaleźć swoją niszę. Tylko wąska specjalizacja da taką szansę, chyba, że ktoś jest naprawdę niezwykły. Ja nie jestem. No chyba, że uda mi się polecieć w kosmos" - śmiała się Gertz w jednym ze swoich nagrań. Youtuberka kładzie duży nacisk w swoich postach na przekonywanie młodych kobiet nie tylko do rozważenia kariery w dziedzinach nauk ścisłych ale też nie uleganie społecznej presji dotyczącej wyglądu czy zachowania. Simone nie boi się odkrywać swoich słabych punktów - w styczniu 2018 roku zgrabnie przemycała w postach treści dotyczące pozytywnego wpływu jogi i medytacji na poprawę jej stanu psychicznego po przebytej depresji.

Simone Giertz podczas wystąpienia na TED

Jak dostać się na pokład rakiety SpaceX? Simone się nie poddaje

Za swój wkład w popularyzowanie robotyki i innych dziedzin nauk ścisłych Simone w ubiegłym, 2017 roku została nominowana do medialnej nagrody Shorty Awards w kategorii STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics). Przegrała - warto jednak odnotować, z kim. Nagrodę finalnie przyznano Billowi Nye, znanemu jako "The Science Guy". Simone nie jest z wykształcenia inżynierem - po pierwszym roku rzuciła studia w rodzinnym Sztokholmie. Właśnie dlatego budowa nieskomplikowanych robotów, dających śmieszne lub żadnych efektów, to to, co technicznie wychodzi jej najłatwiej. Reszta to już kwestia osobowości - a tą Simone śmiało nazywamy niepodrabialną. Zabawna youtuberka znowu mocno na nią liczy, tym razem przy realizacji swojego projektu lotu w kosmos. "SpaceX i tak regularnie wysyła swoje rakiety w przestrzeń kosmiczną. A nawet samochody. Co to za problem, żeby dorzucić tam i mnie? Tylko pytam!" - takimi komunikatami Giertz ma nadzieję w końcu przyciągnąć uwagę ekscentrycznego Muska. Próbowała już różnych rzeczy - budowy amatorskiej rakiety o wdzięcznej nazwie "Send Simone To Space", serii wideo, na których przechodzi min. test dla astronautów na wirówce (tak, tak, to te sprawdzające skłonności do wymiotów) a nawet prostej gry na smartfony wyposażone w Androida. Tą ostatnią zaprojektowała jej przyjaciółka, programistka Estefannie, również prowadząca kanał popularnonaukowy na YouTube. Jak zapowiada, nie zamierza się poddać, dopóki nie osiągnie swojego celu. Trzymamy kciuki i obserwujemy!

RadioZET.pl/AG