Zamknij

Chce walczyć z Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci. Pierwsze wodowanie nowego systemu

Redakcja
14.06.2018 14:27
Chce walczyć z Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci. Pierwsze wodowanie nowego systemu
fot. The Ocean Cleanup mat. prasowe

O projekcie The Ocean Cleanup jego twórca, Boyan Slat, opowiadał na TEDx już 5 lat temu. Dziś jego pomysł doczekał się realizacji. Pierwsze wodowanie nowego systemu już w lipcu. Gigantyczny chwytak ma pomóc walczyć z zanieczyszczeniem wód oceanów.

Zanieczyszczenie oceanów to coraz większe zagrożenie dla środowiska

O narastającym problemie zanieczyszczenia wód mórz i oceanów słyszymy regularnie. Plastikowe odpady nierzadko stają się przyczyną śmierci morskich zwierząt. Smutny widok martwego wieloryba wyrzuconego na plażę, w którego wnętrzu znaleziono rekordową ilość śmieci, to tylko jeden z licznych dowodów na niszczycielską działalność człowieka.

Zobacz także

A co człowiek zniszczył, to chociaż powinien spróbować naprawić. Dlatego Boyan Slat już w wieku 19 lat wiedział, czym chciałby zajmować się zawodowo. O swoim nowatorskim projekcie gigantycznego chwytaka na odpady, The Ocean Cleanup, opowiedział pierwszy raz w 2013 roku. Dziś jego pomysł wreszcie doczekał się realizacji.

Rzucił szkołę, aby ratować oceany

Płomienne wystąpienie zaraża entuzjazmem – wszystkie media rozpisywały się o pomyśle nastolatka. Potem o projekcie zrobiło się cicho... Jak się okazuje, w tym czasie Boyan zgodnie z zapowiedziami poświęcił się pracy nad The Ocean Cleanup, rzucając w tym celu świeżo rozpoczęte studia. Choć niewielu wierzyło, że 5 lat wystarczy na zebranie środków oraz realizację przedsięwzięcia, Slatowi się udało. Dzięki crowdfundingowej akcji zebrał ponad 2,2 miliona dolarów, kolejne zaś dołożyli inwestorzy, którym zaimponował zapał młodego chłopaka.

Zobacz także

Zobacz także

180423-cleaning-up-pacific-garbage-06

Pierwsze wodowanie nowego systemu już w lipcu

The Ocean Cleanup rozpocznie walkę z Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci już w lipcu. Właśnie trwają pierwsze testy wodowania systemu, a według doniesień nowa technologia sprawuje się póki co bez zarzutu. Pomysł jest prosty – połączone ze sobą ogromne boje tworzą coś w rodzaju gigantycznego ramienia, które, unosząc się na powierzchni oceanu, działa niczym ogromny chwytak na odpady. Wypłynie z zatoki w San Francisco, by następnie kierować się tam, gdzie zagęszczenie śmieci jest największe. Wielka Pacyficzna Plama Śmieci w dużej mierze składa się bowiem z porzuconych fragmentów sieci rybackich, elementów ze statków służących do połowów, plastikowych opakowań i puszek. Takie odpady chwytak ma właśnie zagarniać do swojego wnętrza, skąd zostaną odłowione przez specjalne statki. Będą odwiedzać ramię co 6 tygodni w celu zabrania zgromadzonych odpadów, które następnie zostaną zutylizowane.

180423-cleaning-up-pacific-garbage-04

Zobacz także

Zobacz także

The Ocean Cleanup pomoże ratować morskie zwierzęta

Slatowi zależało nie tylko na czystych wodach Oceanu, ale też na ratowaniu życia morskim zwierzętom. Ramię zaprojektowano w taki sposób, aby mogły swobodnie przepływać pod nim. Dzięki pracy projektu nie będą też wplątywać się już np. w plastikowe opakowania. „Pomysł na to, jak oczyścić oceany i morza, mamy już w zasięgu ręki. Jestem pewien, że z pomocą naszych ekspertów system będzie skuteczny. Wiem, że niektórzy są sceptyczni, ale moim podejściem zawsze było to oparte na doświadczeniu, a to zaprocentuje” – przekonuje Boyan Slat. Trzymamy kciuki! W końcu sukces systemu leży w interesie nas wszystkich.

RadioZET.pl/Źródło:NewYorkPost/AG