Zamknij

Dziwna historia klienta banku. Czy to nowa metoda złodziei?

Redakcja
30.08.2018 13:16
Dziwna historia klienta banku. Czy to nowa metoda złodziei?
fot. Pixabay

Opisana historia klienta banku zastanawia – bankomat nie wydał pieniędzy, ale na monitoringu widać było inną osobę. Czy to wyjątkowy zbieg okoliczności, czy nowy sposób złodziei? Jak się chronić przed tzw. skimmingiem?

To może być nowa metoda złodziei

Historia tego klienta Alior Banku może was mocno zdziwić – mężczyzna nie otrzymał z bankomatu pieniędzy, choć wypłatę zaksięgowano na koncie. Interwencja policji i samej placówki narobiła tylko więcej zamieszania... O co tu chodzi? Zaczęło się od próby wypłaty kwoty 1 tys. zł z jednego z łódzkich bankomatów banku PKO BP. Bankomat pieniędzy niestety nie wydał, zniknęły za to z konta poszkodowanego. Postanowił więc, co naturalne w takiej sytuacji, złożyć dwie reklamacje – w swoim banku i PKO. To, co stało się potem, opisuje portal Niebezpiecznik.pl.

WARTO WIEDZIEĆ:

Bankomat nie wydał pieniędzy, ale zniknęły z konta

Odpowiedź PKO była co najmniej zaskakująca – instytucja twierdzi, że pieniądze zostały wypłacone prawidłowo i stan gotówki w bankomacie to potwierdza. Na szczęście mężczyzna jednocześnie zgłosił też sprawę policji, która wystąpiła o udostępnienie nagrań z monitoringu. Na zdobytych materiałach nie było jednak widać pechowego klienta, a...zupełnie inną osobę. Co więcej, według mężczyzny niedługo po nim gotówkę wypłacała również jego córka, której również rzekomo nie zarejestrowały kamery. A przynajmniej na tych nagraniach, jakie PKO przekazało funkcjonariuszom.

TO TEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:  BZ WBK ostrzega swoich klientów. Fałszywą aplikację zainstalowało już 500 osób!

Monitoring pokazał inną osobę

„Próbowałem przekonać panią sierżant G. z VII KMP do porównania faktów z moich zeznań z nagraniem z bankomatu ale niestety oświadczyła ze czas przeznaczony na moja sprawę już się wyczerpał i wysłała akta do prokuratora który umorzył sprawę nie dopatrując się przestępstwa dlatego tez złożyłem zażalenie na decyzje prokuratora do sądu” – opowiadał Niebezpiecznikowi pechowy klient banku. Sprawa została więc umorzona. Poszkodowany nie zamierzał jednak tak tego zostawić. W wykazie transakcji jego kartą doszukał się kilku interesujących nieścisłości...

Wykaz transakcji kartą ujawnił nieścisłości

Na liście znajdowało się aż siedem prób wypłaty różnych kwot, z adnotacją o przekroczeniu limitu transakcji. Cztery z nich opiewały na kwotę mniejszą niż tysiąc złotych, przy czym właściciel karty jest absolutnie pewien, że nie próbował wypłacić kilkuset złotych. Zdaniem ekspertów portalu Niebezpiecznik wykaz wygląda więc tak, jakby ktoś, kto nie zna limitu wypłat, próbował podjąć pieniądze z konta na różne sposoby. Kolejnym krokiem, jaki podjął mężczyzna na drodze do wyjaśnienia podejrzanej sprawy, było ustalenie dokładnej godziny, o której próbował dokonać wypłaty. Próbował się tego dowiedzieć na podstawie godziny, o której pieniądze wypłacała jego córka. Według danych GetIn Banku była to godzina 14:54, a zatem na przedstawionym policji przez PKO nagraniu mogła nie znajdować się przypadkowa osoba, a złodziej, który wypłacił pieniądze poszkodowanego.

MAMY TEŻ DLA CIEBIE: 

Czy to nowy sposób na kradzież pieniędzy z konta?

Co jednak ciekawe, PKO twierdzi, że podanego dnia karta córki poszkodowanego nie była używana w ich bankomacie w ogóle. Czy to dowód na nieudolne postępowanie instytucji, czy też kolejny tajemniczy przypadek, ciężko jednoznacznie stwierdzić. Pechowy klient banku odwołał się już od decyzji o umorzeniu sprawy, w związku z czym historia może mieć jeszcze oryginalniejsze zakończenie. Co na ten temat uważają sami eksperci? Jak zwracają uwagę, sytuacja ponownie pokazuje lukę w prawie, które nie reguluje kwestii związanych z tzw. monitoringiem wizyjnym. Pomocne w rozwiązaniu sprawy mogłyby okazać się bowiem nagrania z marketu nieopodal, jednak okazało się, że sieć usuwa je co 25 dni. Z kolei banki odmówiły dalszego komentarza w sprawie, zasłaniając się tajemnicą bankową. Tymczasem mężczyznę, o ile nie jest to wyrafinowana próba wyłudzenia pieniędzy od banku, okradziono na tysiąc złotych, których nie odzyskał do dziś. Dlatego, choć sprawa pozostaje na razie niewyjaśniona, eksperci uczulają – uważajcie przy wypłacaniu gotówki z bankomatu! Cała historia może być dowodem na to, że złodzieje znaleźli po prostu nowy sposób na tzw. skimming, czyli przechwycenie danych karty z jej paska magnetycznego.

Jak się chronić przed skimmingiem?

Choć złodzieje nie ustają w poszukiwaniu nowych metod na coraz sprytniejsze kradzieże pieniędzy, istnieje kilka sposobów, aby chronić się przed skimmingiem. Na co warto zwrócić uwagę? Przed skorzystaniem z bankomatu lepiej sprawdzić, czy na urządzeniu nie znajdują się obco wyglądające listwy, nakładki lub pojemniki na ulotki reklamowe. Warto też przyjrzeć się szczelinie służącej do wkładania kart – tam przestępcy mogą założyć nakładkę „czytającą” karty. Klawiatura urządzenia powinna być płaska, bez wyraźnie odstających elementów. Wprowadzając PIN, nie zaszkodzi zasłonić klawiatury drugą ręką tak, aby utrudnić złodziejom podejrzenie wprowadzanego kodu. Jeśli zaś zauważycie jakiekolwiek nieprawidłowości bądź coś was zaniepokoi w trakcie transakcji, lepiej spokojnie ją przerwijcie i zawiadomcie o tym właściciela bankomatu.

RadioZET.pl/źródło:Niebezpiecznik/AG