Zamknij

Epic Games pozywa gracza. Oszukiwał w "Fortnite"

Redakcja
17.10.2018 16:49
Epic Games pozywa gracza. Oszukiwał w "Fortnite"
fot. Flickr

Brzmi lekko absurdalnie? Producent gry "Fortnite", studio Epic Games pozywa youtubera, który oszukuje w grze, korzystając z aimbotów. Podjęcie tak radykalnych kroków ma jednak w tym przypadku całkiem niezłe uzasadnienie.

Epic Games pozywa gracza

W pierwszej chwili brzmi jak absurdalna historia - Epic Games, odpowiedzialne za popularne "Fortnite" zdecydowało się na złożenie w sądzie oficjalnego pozwu przeciwko jednemu ze swoich graczy. Youtuber Brandon Lucas, posługujący się pseudonimem "Golden Modz" nie tylko jednak oszukuje podczas rozgrywek. Jak tłumaczą przedstawiciele studia, ich decyzja jest uzasadniona tym, że mężczyzna na swoim procederze próbuje także zarabiać. 

Zobacz także

Zobacz także

Twórcy "Fortnite" pozywają youtubera za oszustwa w grze

"Pozwany przez nas gracz nie tylko oszukuje podczas gry, ale także aktywnie promuje i próbuje dystrybuować w celach zarobkowych oprogramowanie, które umożliwia podobne praktyki innym" - komentowali przedstawiciele producenta "Fortnite". Lucas korzysta z i sprzedaje tzw. aimboty. To działające najczęściej w tle programy, automatycznie ustawiające celownik broni w grze na przeciwnika. Takie oszustwo znacząco ułatwia zdobywanie dobrych wyników w trakcie gry - jedyne, co musi zrobić użytkownik, aby uzyskać celne trafienie, to nacisnąć przycisk. Korzystanie z aimbotów jest możliwe jedynie w przypadku wersji gier na PC, Epic Games nie zamierza jednak przymykać oka na podobne zabiegi. "Gracze trudniący się tworzeniem podobnego oprogramowania nielegalnie modyfikują kod źródłowy gry, bez naszej oficjalnej zgody. Uważamy też, że użytkownicy, którzy korzystając z aimbotów sztucznie podbijają swoje wyniki w grze rujnują zabawę innym graczom, którzy wolą polegać na własnych umiejętnościach" - podkreślał producent. 

Zobacz także

Youtuber nie poczuwa się do winy

Co na to sam Lucas? Młody youtuber nie widzi w swoim sposobie gry nic złego. "Szczerze mówiąc jestem trochę zdziwiony. Inni korzystają z tych samych "cheatów" co ja i nie otrzymują pozwów. Twórców podobnych do mnie, wykorzystujących rozgrywki w "Fortnite" do kreowania swoich treści są w sieci tysiące" - komentował w swoim wideo. Na razie nie zawiesił działalności kanału - wciąż pojawiają się na nim nowe filmiki. 

RadioZET.pl/źródło:BBC;KomputerŚwiat/AG

Zobacz także