Zamknij

Facebook wprowadza Messenger Kids. Nie ma reklam, ale czy zbiera dane?

Redakcja
27.06.2018 14:53
Facebook wprowadza Messenger Kids. Nie ma reklam, ale czy zbiera dane?
fot. Facebook/mat.prasowe

Rodzice oraz eksperci obawiają się, że „Messenger Kids jest szkodliwe dla dzieci i nastolatków”. A jednak nowy produkt Facebooka właśnie trafia do kolejnych po Stanach Zjednoczonych krajów – Kanady oraz Peru.

Messenger Kids pojawi się w Kanadzie oraz Peru

Messenger Kids premierę w Stanach Zjednoczonych miał w ubiegłym, 2017 roku. Nie spotkała się ona ze specjalnie ciepłym przyjęciem. Eksperci, szczególnie w Wielkiej Brytanii, krytykowali pomysł jako kolejną metodę „wyciągania danych od użytkowników”. A że chodzi o dzieci, wrażliwość powinna być nieco inna. Zdaniem wielu rodziców dzieci poniżej 13. roku życia, do których skierowana jest specjalna wersja popularnego komunikatora, nie są gotowe na posiadanie konta w mediach społecznościowych. Nawet pod ich czujnym nadzorem.

Teraz aplikacja pojawi się w pierwszych krajach poza Stanami Zjednoczonymi. Jako pierwsze z nowego komunikatora będą mogły korzystać maluchy w Kanadzie oraz Peru. Messenger Kids ma już niedługo trafić także na inne rynki zagraniczne, w tym europejskie. Po raz pierwszy apka pojawi się też w dwóch nowych wersjach językowych – hiszpańskiej i francuskiej.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Messenger bez reklam

Messenger Kids pozwala opiekunom na pełen wgląd w to, z kim kontaktuje się ich dziecko. Tę wersję komunikatora odróżnia też od klasycznego Messengera brak reklam, a także odnośników do zakupów poprzez aplikację. Wszystko w trosce o bezpieczeństwo danych – ale w takie rzeczy Facebookowi mało kto już wierzy. Apka posiada wbudowany zestaw naklejek, gifów i efektów do nakładania na zdjęcia i krótkie filmy wideo dostosowany do wieku użytkowników. „Messenger Kids to nasza odpowiedź na prośby rodziców o stworzenie bezpiecznego produktu dla ich dzieci” – tak twierdzi sam gigant społecznościowy. 

messenger-kids-pledge-en
fot.

Zobacz także

Komunikator, który uczy

W komunikator wbudowano także dodatkowe zakładki zawierające tutoriale, jak korzystać z najpopularniejszych funkcji Messengera. To rozwiązanie uważamy akurat za całkiem przydatne i intuicyjne. Wiele osób wybiera facebookowy komunikator jako darmowe narzędzie zastępujące tradycyjne smsy. Messenger Kids przypomina też najmłodszym o podstawowych zasadach internetowego savoir-vivre, takich jak życzliwość i bezpieczeństwo. Produkt nie jest wcale źle zaprojektowany – trudno jednak nie zauważyć, że jego główną „misją” jest przyciągnięcie przyszłych pokoleń użytkowników Facebooka. A to już nie wszystkim rodzicom się podoba.

image-5
fot.

RadioZET.pl/źródło:TheVerge/AG

Zobacz także