Zamknij

Influencerka wyrzucona z Luwru za nieodpowiedni strój. Czy ta sukienka była zbyt wyzywająca? [SONDA]

Redakcja
13.11.2018 17:48
Influencerka wyrzucona z Luwru za nieodpowiedni strój. Czy ta sukienka była zbyt wyzywająca? [SONDA]
fot. Shutterstock

Newsha Syeh to instagramowa blogerka. Ostatnio poskarżyła się na dosyć nietypową sytuację. Jeden ze strażników paryskiego Luwru miał nie tylko odmówić jej wstępu do muzeum, ale także obrazić ją z powodu jej ubioru. 25-latce nie udało się jednak znaleźć nigdzie wzmianki na temat wymagań co do stroju na stronie instytucji. Oceńcie sami, czy ta sukienka jest zbyt wyzywająca!

Blogerce odmówiono wstępu do Luwru ze względu na jej sukienkę

Cóż, faktycznie sukienka wybrana przez Newshę Syeh, prowadzącą popularne konto na Instagramie, odsłania raczej wiele. Jednak zdaniem 25-latki odmowa wstępu do Luwru, z jaką spotkała się ze strony jednego ze strażników była kompletnie bezpodstawna. Kobieta nie tylko poskarżyła się na wyzwiska, jakie rzekomo ją spotkały swoim fanom, ale także umieściła post, w którym starała się udowodnić, że muzeum nie uprzedza swoich gości o swoich wymogach co do stosownego stroju.

insta

"Odmówił mi wstępu patrząc na mnie z odrazą, w ostrych słowach polecając mi się czymś okryć. To zachowanie złamało mi serce. Naprawdę nie sądziłam, że Luwr będzie się stosował do tak archaicznych zasad, a jednak się myliłam" - opisywała sytuację na swoim Snapchacie. 

luwr

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Jaki strój jest stosowny do wizyty w muzeum?

Na tym dziewczyna nie poprzestała. Na stronie Luwru udało się jej znaleźć adnotację dotyczącą wymogów co do stroju koniecznego, aby zostać wpuszczonym do muzeum. Okazuje się, że...nie ma tam żadnej wzmianki na ten temat. Wręcz przeciwnie, w treści komunikatu znajduje się informacja tylko na temat tego, że wizyta w muzeum wiążę się z raczej długim spacerowaniem, zaleca się więc założenie wygodnego obuwia i ubranie się na "cebulkę". Być może to strażnik Luwru miał na myśli, uznając sukienkę blogerki za zbyt wyzywającą. A jednak trudno odmówić racji instagramerce, która słusznie zauważa, że na samym początku znalezionego zapisu jest wyraźnie napisane: "odwiedzając Luwr, możesz założyć to, na co masz ochotę. Nie obowiązuje żaden dress code". 

Zobacz także

Zobacz także

Czy w Luwrze obowiązuje dress code?

Fani blogerki poparli ją w sporze - wiele komentarzy zawierało wyrazy żalu z powodu "dyskryminacji", jaka ich zdaniem spotkała dziewczynę. Jedna z komentujących przytoczyła tez sytuację, w której jej i bratu również odmówiono wstępu do muzeum z powodu "zbyt ciepłego stroju". Według jej słów mieli mieć na sobie grube, puchowe kurtki oraz zimowe buty. Czy to oznacza, że strażnik rzeczywiście zachował się niezgodnie z regulaminem? Niekoniecznie - choć przy zapisie o wymogach co do stroju, który umieściła blogerka, nie ma informacji na temat oficjalnego dress codu'e, w pełnym regulaminie udało się odnaleźć fragment, w którym ostrzega się, że podczas wizyty w muzeum nie można "nosić stroju kąpielowego, mieć odsłoniętej klatki piersiowej oraz chodzić boso". A jakie jest wasze zdanie? Dajcie znać, zaznaczając wybraną opcję w naszej sondzie!

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem sukienka blogerki była zbyt wyzywająca?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/źródło:Hyperallergic;DailyMail/AG

Zobacz także